Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 9 września 2026 11:29
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Groźny wypadek na DK31. Matka z dzieckiem trafiły do szpitala na badania

Chwila nieuwagi na skrzyżowaniu mogła doprowadzić do wielkiej tragedii. W wyniku zderzenia dwóch aut na DK31 siedmioletnie dziecko i jego mama trafili do szpitala. Jak doszło do tego zdarzenia i dlaczego to skrzyżowanie wciąż bywa zdradliwe dla kierowców?
Groźny wypadek na DK31. Matka z dzieckiem trafiły do szpitala na badania
Ruchliwa droga, brak procentów we krwi i zaledwie sekunda, która zdecydowała o zdarzeniu drogowym.

Źródło: OSP Widuchowa

Chwila nieuwagi na skrzyżowaniu mogła doprowadzić do wielkiej tragedii. Wczoraj około godziny 15:45 na drodze krajowej nr 31, na wysokości zjazdu na miejscowość Polesiny, doszło do niebezpiecznego zdarzenia drogowego z udziałem dwóch samochodów osobowych. W wyniku zderzenia Forda i Opla do szpitala trafiły dwie osoby, w tym 7-letnie dziecko.

Kto spowodował wypadek?

Z ustaleń pracujących na miejscu funkcjonariuszy wynika, że sprawczynią incydentu była 59-letnia kobieta kierująca Fordem. Wyjeżdżając na drogę krajową, nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu prawidłowo jadącej kierującej Oplem. Uderzenie było na tyle silne, że na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe.

Ze względu na obecność w pojeździe nieletniego pasażera oraz charakter zdarzenia, kierująca Oplem wraz z 7-letnim dzieckiem zostali niezwłocznie przetransportowani do szpitala w celu przeprowadzenia szczegółowych badań diagnostycznych.

Decydujące wyniki badań

Na szczęście hospitalizacja zakończyła się dobrymi informacjami. Jak poinformował st. asp. Jakub Kuźmowicz, rzecznik prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Gryfinie, specjalistyczne badania lekarskie wykluczyły poważne obrażenia u poszkodowanych.

Oboje uczestnicy nie odnieśli obrażeń ciała, w związku z czym zdarzenie zostało zakwalifikowane jako kolizja drogowa – wyjaśnia st. asp. Jakub Kuźmowicz.

Policjanci przebadali również wszystkich uczestników zdarzenia pod kątem zawartości alkoholu w organizmie. Badanie wykazało, że zarówno 59-letnia sprawczyni kolizji, jak i kierująca Oplem były trzeźwe.

Policja po raz kolejny apeluje do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności na skrzyżowaniach dróg krajowych, gdzie chwila dekoncentracji i wymuszenie pierwszeństwa mogą nieść za sobą bardzo poważne konsekwencje.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

no 09.09.2026 11:17
Chociaż trzeźwi byli, to już jakiś plus w tym wszystkim.

klasyk 09.09.2026 10:42
Niestety, wymuszenia na DK31 to klasyka. Kierowcy wyjeżdżający z podporządkowanej często wymuszają ruch, bo brakuje tam dobrej widoczności przez krzaki, a większość ludzi jedzie trasą główną znacznie szybciej niż pozwalają przepisy.

Daria 09.09.2026 10:42
Dobrze, że małej nic się nie stało, bo to skrzyżowanie jest naprawdę zdradliwe.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: no Treść komentarza: Chociaż trzeźwi byli, to już jakiś plus w tym wszystkim. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 11:17 Źródło komentarza: Groźny wypadek na DK31. Matka z dzieckiem trafiły do szpitala na badania Autor komentarza: A. Żmijewski Treść komentarza: Leniwy tercet pyr pyr nie ogarnia że te stare poniemieckie mury to najpierw należy ocieplić pyr pyr? Zasadniczo zielona farba z wyprzedaży nie zamaskuje ich wieloletniej nieudolności pyr pyr pyr Data dodania komentarza: 9.09.2026, 11:02 Źródło komentarza: Bohomazy za gminne pieniądze. Władze Gryfina wydają tysiące na murale bez konsultacji z mieszkańcami Autor komentarza: fuj Treść komentarza: patologia za publiczne pieniądze realizuja swoje posrane pomysł. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 10:45 Źródło komentarza: Bohomazy za gminne pieniądze. Władze Gryfina wydają tysiące na murale bez konsultacji z mieszkańcami Autor komentarza: statystyk Treść komentarza: Statystyki wyglądają nieźle, ale ciekawe jest te 4,5 tysiąca przypadków, gdzie spisali oświadczenie, ale nie wysłali go do ubezpieczyciela z aplikacji. Zapewne ludzie woleli na spokojnie dogadać się po powrocie do domu albo zgłosić szkodę przez tradycyjny formularz ubezpieczyciela na komputera. Tak czy inaczej, automatyczne zaciąganie danych o polisie z bazy to ogromna oszczędność czasu i redukcja pomyłek przy przepisywaniu numerów. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 10:44 Źródło komentarza: Uwaga na drodze po zaostrzonym prawie: Kiedy i jak łatwo stracisz prawo jazdy w 2026 roku
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama