Nadchodzące Święto Niepodległości przypada w tym roku w środę. Dla wielu pracowników to doskonała okazja, aby przy wykorzystaniu zaledwie dwóch dni urlopu zyskać aż pięć dni ciągłego wypoczynku. Raport serwisu InterviewMe ujawnia jednak niepokojący trend: zmęczenie zawodowe jest tak duże, że część osób zamierza przedłużyć weekend nie do końca legalnymi metodami.
Wykorzystanie tzw. kalendarzowych układów to stały element planowania urlopów w wielu firmach. Przejrzeliśmy najważniejsze wnioski z badania „Dni wolne od pracy w Polsce”, przeprowadzonego na próbie 750 aktywnych zawodowo osób, które pokazują, jak podchodzimy do odpoczynku i jak wiele jesteśmy w stanie za niego zapłacić.
Jak spędzimy listopadowy długi weekend?
Z danych wynika, że podejście do układu kalendarza wokół 11 listopada jest mocno podzielone:
41% badanych planuje pracować jak w zwykły dzień roboczy,
37% osób oficjalnie złoży wniosek o urlop wypoczynkowy,
- 13% pracowników deklaruje, że pojawi się w pracy, ale ich efektywność będzie bardzo niska,
9% respondentów wybierze nieoficjalne ścieżki — m.in. pracę zdalną z miejsca wyjazdu (tzw. quiet vacation) lub nieuzasadnione zwolnienie lekarskie.
Pracodawcy i prawnicy przypominają, że wyjazd na urlop w trakcie świadczenia pracy zdalnej bez wiedzy przełożonego lub wykorzystywanie L4 niezgodnie z przeznaczeniem wiąże się z poważnymi konsekwencjami prawnymi — od nagany po zwolnienie dyscyplinarne.
Za mało czasu na regenerację?
Dlaczego pracownicy decydują się na ryzykowne kroków? Powodem jest narastające zmęczenie oraz specyficzny układ dni wolnych w kalendarzu.
Mimo że do listy dni ustawowo wolnych od pracy dołączyła Wigilia, w niektórych latach układy kalendarza bywają niekorzystne. Gdy święto wypada w niedzielę, pracodawca nie ma obowiązku oddawania innego dnia wolnego (jak ma to miejsce w przypadku sobót). przykładowo w 2026 roku w ten sposób „przepadają” m.in. 3 maja oraz 1 listopada.
W efekcie:
- 49% Polaków ocenia obecną liczbę dni wolnych od pracy jako niewystarczającą (w tym 33% uważa, że jest ich zdecydowanie za mało),
- 51% respondentów uważa obecne limity za odpowiednie.
Oddamy część pensji za więcej wolnego?
Potrzeba odpoczynku przekłada się również na stosunek do zarobków. Aż 43% badanych zadeklarowało, że byłoby skłonnych zgodzić się na nieco niższe wynagrodzenie w zamian za większy limit dni wolnych od pracy (32% zaakceptowałoby obniżkę do 5%, a 11% poświęciłoby większą część pensji).
Z kolei 57% ankietowanych nie chce rezygnować z dochodów — 40% woli utrzymać obecną pensję i stały wymiar urlopu, a 17% chętnie pracowałoby więcej, o ile wiązałoby się to z podwyżką.
Na co przeznaczamy dodatkowy czas?
Gdybyśmy mieli do dyspozycji więcej wolnego, priorytetem byłaby rodzina oraz zdrowie psychiczne:
- Spędzanie czasu z dziećmi i rodziną — 33%
- Podróże i rozwijanie pasji — 24%
- Regeneracja psychiczna — 23%
- Odpoczynek fizyczny i odespanie — 13%
- Sprawy domowe i urzędowe — 7%
Kwestia zachowania równowagi między życiem prywatnym a zawodowym (work-life balance) staje się dla lokalnych pracowników i pracodawców jednym z kluczowych wyzwań nadchodzących miesięcy.
Pełna treść raportu dostępna jest tutaj: https://interviewme.pl/blog/dni-wolne-od-pracy-badanie.


Napisz komentarz
Komentarze