Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 10 czerwca 2026 05:11
Reklama
Reklama
Reklama

Co z obiecanymi budżetami obywatelskimi

W kampanii wyborczej wielu kandydatów obiecało budżet obywatelski. Tymczasem nie słychać aby takie prace trwały w którymkolwiek z samorządów w naszym powiecie. Tymczasem przed podjęciem wyzwania warto skorzystać z doświadczeń innych. Fundacja im. Stefana Batorego przestrzega np., że budżet obywatelski nie jest receptą na problemy instytucji publicznych. Jej stanowisko poniżej.
Co z obiecanymi budżetami obywatelskimi
W Polsce wciąż bardzo niewiele instytucji publicznych angażuje mieszkańców we wspólne projektowanie swojej oferty. Rzadko przeprowadzają spotkania z mieszkańcami, badania czy konsultacje na temat ich funkcjonowania. Zdarza się jednak, że biblioteki czy domy kultury korzystają z popularnego w ostatnich latach budżetu obywatelskiego, zgłaszając w ramach tego mechanizmu własne projekty. Pojawia się pytanie, czy środki z budżetów obywatelskich powinny być wykorzystywane przez instytucje, które z zasady są finansowane z budżetów gminy, czy też istnieje lepsza ścieżka wprowadzania w instytucjach zmian?
 
Z formalnego punktu widzenia zgłaszanie projektów w ramach budżetu obywatelskiego przez instytucje publiczne nie jest zabronione - działania jednostek organizacyjnych urzędu należą do zadań własnymi gminy. Jednak z drugiej strony budżet obywatelski może rodzić pokusę, aby w ten sposób finansować zadania, które i tak powinny być przez miasto realizowane (finansowanie działalności domów kultury, szkół, przedszkoli itp.). W ten sposób ogranicza się wpływ mieszkańców na wydatki w ramach  budżetu obywatelskiego. Budżet obywatelski powinien służyć rozwojowi aktywności mieszkańców, realizacji przedsięwzięć, które zgłaszają mieszkańcy, zaspokajaniu ich potrzeb. Włączenie się w ten proces instytucji może sprawić, że słabiej zorganizowani mieszkańcy mogą nie przebić się ze swoimi pomysłami. – mówi Dariusz Kraszewski, ekspert Fundacji im. Stefana Batorego, koordynator działania Budżet obywatelski w akcji Masz Głos, Masz Wybór.
 
A zatem, w jaki sposób instytucje takie jak domy kultury czy biblioteki mogą włączać mieszkańców we współtworzenie swojej oferty? U nas zaczęło się od przygotowania wspólnie z mieszkańcami strategii rozwoju instytucji. To dało podstawę do planowania dalszych działań w oparciu o opinie mieszkańców. - mówi Piotr Michałowski, kierownik Domu Kultury w Oleśnicy, uczestnik akcji Masz Głos, Masz Wybór, który w ramach akcji badał zapotrzebowanie użytkowników Domu Kultury na konkretne działania, m.in. poprzez ankiety oraz spotkania z mieszkańcami.
 
Podstawowa korzyść: zadowolenie mieszkańców z funkcjonowania instytucji jest dużo większe. Mieszkańcy muszą czuć, że mają moc sprawczą. Wtedy dom kultury nie strzela kulą w płot i nie proponuje np. zajęć z modelarstwa, kiedy mieszkańcy interesują się np. śpiewaniem. Niedopasowanie oferty do oczekiwań i potrzeb mieszkańców to jeden z największych problemów domów kultury. Dzięki rozmowom z mieszkańcami rodzą się bardzo ciekawe, kreatywne pomysły. Jeden projekt rodzi drugi, jedna zrealizowana inicjatywa rodzi kolejną – dodaje Michałowski.
 
Co zrobić, aby instytucje w naszej gminie działały lepiej?
Zależy nam, żeby każdy, kto ma chęć zmieniania instytucji publicznych tak, aby lepiej służyły lokalnym potrzebom, odnalazł dla siebie możliwość działania w akcji Masz Głos, Masz Wybór. - mówią Katarzyna Beszczyńska i Maria Perchuć-Żółtowska z Pracowni Badań i Innowacji Społecznych Stocznia, koordynatorki działania Lepsze Instytucje w akcji Masz Głos, Masz Wybór - W ramach wspólnego działania proponujemy m.in. przeprowadzenie tzw. warsztatów przyszłościowych - spotkania, na którym na początku trzeba trochę ponarzekać, żeby dojść do nowych, ciekawych pomysłów na zmianę. A jak dotrzeć do tych “nieprzekonanych”, do osób, które na co dzień nie korzystają z oferty danej instytucji? Proponujemy zamienienie się w badacza, który będzie przeprowadzał mini ankiety wśród mieszkańców lub zorganizowanie akcji plenerowej. Niech w dokonywanie zmiany włączy się jak najwięcej osób! – dodają.
 
Kto w takim razie powinien korzystać z procedury budżetu obywatelskiego?
Przede wszystkim sami mieszkańcy, którzy w ramach budżetu obywatelskiego mogą zgłaszać pomysły na zmianę przestrzeni publicznej wokół siebie. Niekoniecznie instytucje publiczne, które swoją ofertę mogą dostosowywać do potrzeb mieszkańców poprzez spotkania z nimi i badanie ich potrzeb w tym zakresie. Mieszkańcami mogą też sami czuwać nad jakością ich budżetu obywatelskiego.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: pani od przyrody Treść komentarza: Szkoda tych wszystkich zwierząt. Bez czarny czy kruszyna to były idealne kryjówki, a wierzby dawały nektar od wczesnej wiosny. Taka aleja tworzyła się latami i była naturalnym korytarzem dla zwierzyny. Teraz została tam pustynia i pył. Ciekawe, czy gmina zrobiła chociaż szybki przegląd ornitologiczny przed wjazdem ciężkiego sprzętu. Coś mi mówi, że nikt się tym nawet nie przejął. Data dodania komentarza: 10.06.2026, 00:32 Źródło komentarza: Wycinka drzew w okresie lęgowym. Kto odpowiada za zniszczenie cennej alei drzew Autor komentarza: super Treść komentarza: Wreszcie Dolna Odra zyskuje drugie, a w zasadzie po gazie trzecie nowoczesne życie. Oby tak dalej. Data dodania komentarza: 10.06.2026, 00:28 Źródło komentarza: Magazyny energii w Polsce: Nowe Czarnowo i Stary Grodków stabilizują sieć elektroenergetyczną Autor komentarza: grilarz gryfiński Treść komentarza: U mnie na działce w zeszły weekend zeszła cała zgrzewka IPY 0%. Zwykłe piwa zostały w lodówce. Data dodania komentarza: 10.06.2026, 00:23 Źródło komentarza: Piwo bezalkoholowe hitem na polskich grillach. Badanie WEI potwierdza rewolucję NoLo w Polsce Autor komentarza: ale... ale... Treść komentarza: Patrząc na to logicznie, to jest zorganizowana akcja. Ktoś te urządzenia konfiguruje, czyści i sprzedaje dalej, pewnie za granicę, bo u nas by wpadł przy próbie rejestracji. Rolnicy muszą zacząć ze sobą współpracować, zgłaszać każdy podejrzany samochód kręcący się po wsi. Bez sąsiedzkiej czujności i monitoringu na każdym rogu zaraz będziemy demontować kierownice i zabierać je na noc do domu. Data dodania komentarza: 10.06.2026, 00:21 Źródło komentarza: GPS-y z ciągników nowym łupem złodziei
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama