Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 1 września 2026 11:39
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Złodziej wyniósł z domu telewizor i...pralkę

Włamywacz okazał się bardzo bezczelny. NAjpierw wyniósł z budynku mieszkalnego telewizor. Potem wrócił jeszcze po... pralke. Pralka była ciężka, więc jest przypuszczenie złodziei było dwóch.
Złodziej wyniósł z domu telewizor i...pralkę

Autor: Policja (arch.)

Do włamania do domu i kradzieży doszło 13 września 2020 r. w Mieszkowicach. Właściciel wycenił skradziony telewizor na tysiąc złotych, a pralkę na... 100 zł.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

faryzeusz 16.09.2020 19:52
Mieszkowice. Brak policji, brak władzy. Układy i syf. A pan S. wyszedł z pierdla jeździ naćpany, na..ny z panem W, I co im zrobicie?

za grosze 15.09.2020 21:37
Chyba pralka prała peiniądze ze tak mało warta.

Gryf 15.09.2020 18:41
Telewizor za 1000 ok ale pralkę za 100 to chyba stara porządna Frania

ceneo 15.09.2020 18:47
Zabytki wyżej cenią!

Knagulec 15.09.2020 18:39
Nic tylko przegumować te łajze kurwiłba skórzanego nadgrzbietowo

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: do Żmijewski Treść komentarza: Przecież market to też część lokalnego rynku. Data dodania komentarza: 1.09.2026, 11:13 Źródło komentarza: Market Dino niemal gotowy. Co blokuje wielkie otwarcie? Autor komentarza: tak Treść komentarza: Bo to parking w polu. Data dodania komentarza: 1.09.2026, 11:12 Źródło komentarza: Market Dino niemal gotowy. Co blokuje wielkie otwarcie? Autor komentarza: analizator Treść komentarza: Ciekawi mnie ta deklaratywność – 60% twierdzi, że oddałoby telefon w hotelu, a jednocześnie ponad 73% siedzi w nim codziennie. Wygląda na to, że doskonale wiemy, co jest dla nas dobre, ale praktyka całkowicie rozmija się z teorią pod wpływem impulsów i samokontroli. Data dodania komentarza: 1.09.2026, 11:09 Źródło komentarza: Jak naprawdę wypoczywają Polacy? Urlop z pracą i mailem w tle Autor komentarza: Jurek Treść komentarza: Historia ze Stanowskim pokazuje idealnie psychologię polskiego kierowcy: przyspieszenie przed końcem obszaru zabudowanego, bo „przecież widzę już znak i prosta droga”. Sęk w tym, że przepis to przepis – 110 na pięćdziesiątce to przesada niezależnie od tego, czy autokar jechał wolno, czy nie. Dobrze, że przynajmniej potrafił przyznać się do błędu i wziął mandat na klatę, ale to doskonały przykład na to, jak bardzo nawykowo łamiemy ograniczenia prędkości. Data dodania komentarza: 1.09.2026, 11:07 Źródło komentarza: Czarny bilans powrotów z wakacji. A Krzysztof Stanowski z Kanału Zero stracił prawo jazdy
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama