Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 4 lipca 2026 18:04
Reklama
Reklama
Reklama

Biedronka znów coś kombinuje w sprawie otwarcia sklepów w niedzielę?

Czy dyskonty staną się placówkami medycznymi? Takie pytanie zadaje sobie teraz branża handlowa. Wszystko przez dziwne ruchy Biedronki związane z zakazem handlu w niedziele.
Biedronka znów coś kombinuje w sprawie otwarcia sklepów w niedzielę?

Autor: iStock / Puls Medycyny

Takie podejrzenia pojawiły się już w sierpniu. Wówczas sieć Biedronka zaczęła w swoich sklepach organizować wypożyczalnie książek, a jej regulamin wskazywał, że będzie czynna siedem dni w tygodniu. Oznaczało to, że być może sieć zamierza otworzyć swoje placówki w niedziele niehandlowe. Ostatecznie na taki krok firma Jeronimo Martins (właściciel sieci) się nie zdecydowała.

W lutym Solidarność zaostrzyła przepisy

Zakaz handlu w niedziele to nadal gorący temat, mimo że został przez rząd PiS wprowadzony już w marcu 2018 roku.

– Ograniczenie handlu w niedziele jest ważnym społecznie zagadnieniem. Może prowadzić do wzmocnienia więzi społecznych, szczególnie rodzinnych. Wśród osób zatrudnionych w handlu istotną grupę stanowią kobiety-matki, a niedziela to często najbardziej dogodny moment na spędzenie czasu z dziećmi i rodziną. Wolna od pracy niedziela daje wszystkim członkom rodziny możliwość wspólnego odpoczynku i przywraca jej pierwotny sens związany ze świętowaniem tego dnia – jeszcze dziś przypomina Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej.

Na mocy tego prawa większość sklepów może działać tylko w wybrane niedziele. W 2021 r. wielkie sieci skutecznie ten zakaz obchodziły. Nawiązały współpracę z operatorami pocztowymi i dzięki temu w sklepach można było nadać i odebrać paczkę. A przy okazji zrobić zakupy.

To zostało ukrócone w lutym tego roku. Nowelizacja przepisów wyeliminowała takie możliwości jak „placówka pocztowa” w sklepie. Ale prawo nadal przewiduje wiele wyjątków. W tym czytelnie i wypożyczalnie książek. Kolejny to „placówki medyczne”. Wielu ekspertów podejrzewa, że teraz Biedronka pójdzie w tę stronę.

Automaty do sprzedaży opasek telemedycznych

W części sklepów Biedronka pojawiły się automaty do sprzedaży opasek telemedycznych dla seniorów. Sprzęt medyczny należy do spółki Teleopieka Medyczna. Firma legitymuje się ponad 600 zakładami leczniczymi. Wiele adresów to miejsca, gdzie funkcjonują Biedronki. Wniosek jest prosty – dyskonty zamienią się oficjalnie w placówki medyczne i będą mogły działać w niehandlowe.

Czy tak się stanie? – Współpraca z Sidly ma charakter pilotażowy i w jej ramach w wybranych placówkach sieci pojawiły się przygotowane stanowiska umożliwiające zapoznanie się z ofertą i sposobem działania opaski, a także ich zamówienie – cytuje komunikat Biedronki serwis wirtualnemedia.pl.

Ale deklaracja, że sklepy nie zostaną otwarte w niedziele, w komunikacie nie padła.

Teraz Solidarność chce państwa policyjnego

Państwowa Inspekcja Pracy w pierwszym półroczu 2022 r. skontrolowała 3306 sklepów. Za niedzielną sprzedaż ukarała 163 osoby grzywnami o łącznej wysokości 204,3 tys. zł. Do sądów skierowała 107 wniosków.

Także dlatego związkowcy chcą kolejnych zmian w prawie. Ale ich stanowiska nie są identyczne. Związkowa Alternatywa chce unieważnienia obecnych przepisów prawa. Ocenia, że zakaz handlu to bubel i to szkodliwy dla pracowników i klientów.

„Apelujemy o odrzucenie obowiązującej ustawy i zastąpienie jej radykalnym podniesieniem wynagrodzeń za pracę w niedziele i święta. Proponujemy, by za pracę w niedziele i święta wszystkie placówki handlowe musiały wypłacać pracownikom co najmniej 2,5 razy wyższe wynagrodzenia niż za pracę w dni powszednie. W ten sposób w niedziele otwarte byłyby otwarte tylko te sklepy, które znacznie podniosłyby płace dla pracowników. Wszystkie inne placówki pozostałyby zamknięte. Jednocześnie uważamy, że wyższe stawki za pracę w niedziele i święta powinny obowiązywać nie tylko w handlu, ale na całym rynku pracy. Dlatego postulujemy, aby 2,5 razy wyższe stawki za pracę w niedziele i święta dotyczyły też pracowników transportu, ochrony zdrowia, policji, energetyki, rozrywki czy gastronomii” – proponuje AZ.

Zupełnie inne spojrzenie na sprawę ma Solidarność. Jej lider Piotr Duda domaga się od Zbigniewa Ziobry zaostrzenia przepisów i potraktowanie złamania zakazu handlu w niedzielę jako przestępstwo. Duda ocenia, że dziś kary są za niskie, a osoby, które uporczywie łamią zakaz, trzeba surowiej ukarać. Powołuje się przy tym na art. 218a pkt 1 Kodeksu karnego, który wskazuje, że kto „złośliwie lub uporczywie” łamie zakaz ,podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.

Niedziele handlowe do końca 2022

  • 1 grudnia
  • 18 grudnia


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

groźny woźny 02.10.2022 00:51
Idę rano do Biedrony i niech mi będzie zamknięta!

kierunek 02.10.2022 12:24
idź od siedzibę PiS.

proste 02.10.2022 00:16
Dlaczego pisowcy tak się boją? Wystarczyłoby wprowadzić ograniczenie, że każdy pracownik ma mieć zagwarantowane dwie niedziele wolne w miesiącu - a w pracujące stawki ma podwójne. Ale lepiej kręcić...

I dobrze 02.10.2022 07:44
Pracownicy mieli możliwość większych zarobków... ale pisreżim postanowił ciemnogród zagnać do kościołów.. a wyszło jak wyszło .

i wszytko jasne 02.10.2022 12:24
Polityka...

zapluty karzeł reakcji 01.10.2022 23:15
Co to znaczy kombinuje na wolnym rynku?

proste 02.10.2022 00:15
jaki rząd, taki wolny rynek...

pies D..o 01.10.2022 21:34
Podejrzewam, że Polski oddział portugalskiej biedronki jest jej flagowym i właściciele drenują Nas do cna !!!

Jerzy 01.10.2022 20:50
Jak domaga się państwa policyjnego, to na taką solidarność należy splunąć, bo to relikt prl-u, państwa opresyjnego.

Gryf 01.10.2022 19:29
W Intermarche można to dlaczego nie w Biedronce.

taa 01.10.2022 22:49
Wyjątki są dla wybrańców.

Jerzy 01.10.2022 19:04
Solidarność zaora ten kraj razem z pisiorami. Jest to nic nie warty związek zawodowy. Nie polecam, nie warto się do niego zapisywać, a w szeczególności nie do solidarności edo. Już lepiej wybrać inny.

Jerzy 01.10.2022 18:15
Ta solidarność to rak w firmie jjak pisiory w gospodarce. Nie polecam tego związku już lepiej wybrać OPZZ lub inne.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: a'propos Treść komentarza: Z dziennikarskiego punktu widzenia to świetny przykład tego, jak lokalna polityka miesza się z ideologią. Lista patronów honorowych robi wrażenie – od prezesa PZŁ po wiceministra obrony narodowej. To pokazuje, że myśliwi mają ogromne wpływy na samej górze. Dla małego Gryfina taka logistyka to sukces wizerunkowy, ale koszty społeczne mogą być spore. Miasto ewidentnie pęka na pół między tradycjonalistami a młodym pokoleniem, które na "kulturę łowiecką" patrzy już tylko przez pryzmat cierpienia zwierząt. Ten podział będzie się tylko pogłębiał. Data dodania komentarza: 4.07.2026, 17:26 Źródło komentarza: Burmistrz myśliwy, to na miejskim boisku też myśliwi. Kultura łowiecka, czy kultura śmierci? Autor komentarza: ciekawe Treść komentarza: Najciekawsze w tym wszystkim jest to, jak duży procent ogółu stanowi sama autostrada A4. Ponad 8 procent wszystkich wykroczeń w jednym miejscu! To pokazuje, że albo oznakowanie tego odcinka kuleje i kierowcy nie wiedzą, że są mierzeni, albo po prostu ignorują znaki, licząc na "koleżeński" margines błędu, który w systemach automatycznych przecież nie istnieje. Data dodania komentarza: 4.07.2026, 17:24 Źródło komentarza: Rekordowe mandaty z odcinkowego pomiaru prędkości. Gdzie kierowcy wpadają najczęściej Autor komentarza: analityk Treść komentarza: Te dane PIE idealnie pokazują to, co widzimy na rynku nieruchomości od lat. Deweloperzy nie bez powodu budują głównie mikrokawalerki i mieszkania dwupokojowe. Jeśli ponad 1/3 rynku to single, to zapotrzebowanie na duże, wielopokojowe domy pod miastem drastycznie spadnie na rzecz dobrze skomunikowanych lokali w centrach. Do tego dochodzi kwestia opieki społecznej – za 20-30 lat te osoby jednoosobowe przejdą na emeryturę i państwo będzie musiało stworzyć zupełnie nowy system wsparcia dla seniorów, którzy nie mają bliskiej rodziny na miejscu. To gigantyczne wyzwanie budżetowe. Data dodania komentarza: 4.07.2026, 17:22 Źródło komentarza: Polaków ubywa, ale mieszkań przybywa. Jak single i pary bez dzieci zmieniają nasz rynek Autor komentarza: Jola Treść komentarza: I co w tym dziwnego? Ludzie po prostu chcą najpierw żyć na własny rachunek, a nie pchać się w kredyty i pieluchy przed trzydziestką. Data dodania komentarza: 4.07.2026, 17:04 Źródło komentarza: Polaków ubywa, ale mieszkań przybywa. Jak single i pary bez dzieci zmieniają nasz rynek
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama