Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 4 lipca 2026 17:59
Reklama
Reklama
Reklama

Ropa tanieje, ale kierowcy zapłacą więcej

Zmotoryzowani... nie mogą spać spokojnie. Mimo że ceny paliw wciąż są niższe niż kilka miesięcy temu, na horyzoncie widać już podwyżki.
Ropa tanieje, ale kierowcy zapłacą więcej

Autor: Pixabay.com

Według BM Reflex, firmy konsultingowej z branży paliwowej, za Pb95 kierowcy już muszą zapłacić średnio o 11 groszy więcej (6,35 za litr). Nieco bardziej zdrożał olej napędowy – o 13 groszy na litrze (7,26).

W przypadku Pb98 średnia podwyżka cen na litrze wyniosła 4 grosze (7,20). Stabilna sytuacja jest jedynie w segmencie autogazu – ten trzyma średnią cenę na poziomie 3,12 zł za litr.

BM Reflex podkreśla, że mimo podwyżek paliwa i tak są tańsze niż jeszcze miesiąc temu – autogaz średnio o 8 groszy na litrze, olej napędowy o 23 grosze, a Pb95 o 29 groszy.

Taniej, lecz drożej

„Choć w mijającym tygodniu cena ropy Brent spadła poniżej 85 dolarów i na zamknięciu poniedziałkowej sesji w Londynie znalazła się na najniższym poziomie od stycznia tego roku, to osłabienie złotówki powoduje, że zakup surowca dla Polski i tak jest droższy niż w połowie lutego, kiedy baryłka ropy kosztowała niemal 10 dolarów więcej” – poinformował ostatnio E-petrol.

INN Poland – powołując się na BM Reflex – dodaje, że „zdaniem analityków ostatni spadek ceny ropy naftowej sprawia, że interwencja OPEC+ jest coraz bardziej prawdopodobna. Następne spotkanie tej grupy jest zaplanowane na 5 października. Rynek liczy na zmniejszenie produkcji rzędu 0,5-1 mln bbl (baryłek) dziennie. Jednak taki ruch miałby ograniczony wpływ na ceny. Analitycy zwracają uwagę, że w sierpniu 2022 r. produkcja OPEC+ była i tak o 3,4 mln bbl dziennie niższa od oficjalnych limitów”.

Nieprzychylne prognozy

Specjaliści z BM Reflex wskazują, że jeśli ceny hurtowe pozostaną na wysokim poziomie, to początek października będzie obfitował w kolejne podwyżki średnich detalicznych cen paliwa: benzyny i oleju napędowego. Mogą one wzrosnąć o około 10-20 groszy na litrze.

E-petrol, który nieco optymistyczniej spojrzał na aktualne ceny paliw, przewiduje, że na początku października ceny ich poszczególnych gatunków będą się kształtować w przedziałach: 6,29-6,41 zł/l dla benzyny 95-oktanowej, 7,19-7,30 zł/l dla oleju napędowego i 3,07-3,15 zł/l autogazu.

Nadzieja w USA?

Zmiany cenowe będą napędzane ustaleniami krajów Unii Europejskiej, jeśli chodzi o sankcje skierowane przeciwko Rosji.

„Wśród propozycji ograniczeń pojawiają się limity handlowe, więcej indywidualnych czarnych list oraz ograniczenie poziomu cen ropy dla krajów trzecich. Rynki europejskie ponadto od 5 grudnia nie będą zaopatrywane w rosyjską ropę drogą morską, co może powodować cenową zwyżkę i konieczność uzupełniania podaży”– uważa E-petrol.

Nadzieją na problemy importowe krajów UE jest prognozowany na przyszły rok wzrost wydobycia ropy w USA o 900 tys. baryłek dziennie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

sds 03.10.2022 13:20
Jak gospodarka ma rosnąć? Jak przedsiębiorcy mają zarabiać i płacić podatki? Zero stabilności prawnej i podatkowej. U nas dba się głównie o niechcących pracować i ludzi o niskich kwalifikacjach podnosząc pensje minimalne. A przedsiębiorców traktuje się jak dojne krowy. Podnosi im ZUS i koszty płac dla pracowników. Zewsząd są atakowani przepisami trudnymi do interpretacji, kontrolami skarbowymi, nowymi obowiązkami, podatkami, podwójnymi składkami zdrowotnymi. Traktuje się ich jak potencjalnych oszustów. Założysz biznes, to za jakiś czas zmienią przepisy i musisz go zamknąć. Nic dziwnego, że ludzie uciekają za granicę pracować lub tam zakładają firmy albo siedzą w szarej strefie. Mimo wszytsko da się zarobić. Wszystko zależy od nas, naszych umiejętności i starań. Przeczytajcie sobie ksiażke pt. Emreytura nie jest Ci potrzebna Jest o zarządzaniu pieniędzmi by ludzie mogli się dowiedzieć jak mogą sami zbudować sobie bezpieczeństwo finansowe, a nawet osiągnąć wolność finansową.

taka dziwna zależność 03.10.2022 12:40
Jak na swiatowych ryunkach mniej płaca za baryłke to na naszych stacjach kierowcy płacą drożej.

panicyta z Pcimia 03.10.2022 11:57
Obajtek ma widocznie inny plan.

ryba 03.10.2022 13:38
ma plan kupić kolejne 20 domów za kradziona kasę - widzę już w fusach ZK Wronki

swienty Pis 03.10.2022 13:46
Ty uważaj bo za te twoje wóżby jeszcz mnściwy zero Ziobro zwinie sice za obrażanie uczuć religijnych.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: a'propos Treść komentarza: Z dziennikarskiego punktu widzenia to świetny przykład tego, jak lokalna polityka miesza się z ideologią. Lista patronów honorowych robi wrażenie – od prezesa PZŁ po wiceministra obrony narodowej. To pokazuje, że myśliwi mają ogromne wpływy na samej górze. Dla małego Gryfina taka logistyka to sukces wizerunkowy, ale koszty społeczne mogą być spore. Miasto ewidentnie pęka na pół między tradycjonalistami a młodym pokoleniem, które na "kulturę łowiecką" patrzy już tylko przez pryzmat cierpienia zwierząt. Ten podział będzie się tylko pogłębiał. Data dodania komentarza: 4.07.2026, 17:26 Źródło komentarza: Burmistrz myśliwy, to na miejskim boisku też myśliwi. Kultura łowiecka, czy kultura śmierci? Autor komentarza: ciekawe Treść komentarza: Najciekawsze w tym wszystkim jest to, jak duży procent ogółu stanowi sama autostrada A4. Ponad 8 procent wszystkich wykroczeń w jednym miejscu! To pokazuje, że albo oznakowanie tego odcinka kuleje i kierowcy nie wiedzą, że są mierzeni, albo po prostu ignorują znaki, licząc na "koleżeński" margines błędu, który w systemach automatycznych przecież nie istnieje. Data dodania komentarza: 4.07.2026, 17:24 Źródło komentarza: Rekordowe mandaty z odcinkowego pomiaru prędkości. Gdzie kierowcy wpadają najczęściej Autor komentarza: analityk Treść komentarza: Te dane PIE idealnie pokazują to, co widzimy na rynku nieruchomości od lat. Deweloperzy nie bez powodu budują głównie mikrokawalerki i mieszkania dwupokojowe. Jeśli ponad 1/3 rynku to single, to zapotrzebowanie na duże, wielopokojowe domy pod miastem drastycznie spadnie na rzecz dobrze skomunikowanych lokali w centrach. Do tego dochodzi kwestia opieki społecznej – za 20-30 lat te osoby jednoosobowe przejdą na emeryturę i państwo będzie musiało stworzyć zupełnie nowy system wsparcia dla seniorów, którzy nie mają bliskiej rodziny na miejscu. To gigantyczne wyzwanie budżetowe. Data dodania komentarza: 4.07.2026, 17:22 Źródło komentarza: Polaków ubywa, ale mieszkań przybywa. Jak single i pary bez dzieci zmieniają nasz rynek Autor komentarza: Jola Treść komentarza: I co w tym dziwnego? Ludzie po prostu chcą najpierw żyć na własny rachunek, a nie pchać się w kredyty i pieluchy przed trzydziestką. Data dodania komentarza: 4.07.2026, 17:04 Źródło komentarza: Polaków ubywa, ale mieszkań przybywa. Jak single i pary bez dzieci zmieniają nasz rynek
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama