Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 4 lipca 2026 17:50
Reklama
Reklama
Reklama

Na jakie podwyżki pensji możemy liczyć w 2023 roku? Kto będzie zadowolony, a kto zawiedziony?

Dzisiaj w piątek 7 października 2022 r. odbędzie się posiedzenie, podczas którego posłowie zajmą się m.in. naszymi przyszłymi zarobkami. W Sejmie jest już bowiem rządowy projekt budżetu na 2023 rok.
Na jakie podwyżki pensji możemy liczyć w 2023 roku? Kto będzie zadowolony, a kto zawiedziony?

Autor: sejm.gov.pl

Wiadomo już, kto w przyszłym roku może liczyć na podwyżkę i w jakiej wysokości. Na przykład seniorzy – według projektu budżetu 2023 – mają mieć zapewnione podwyżki ponad inflację. Osoby zarabiające najniższą pensję mogą być pewni dwóch podwyżek w ciągu roku: w styczniu i w lipcu. Rozczarowani będą z pewnością nauczyciele i pracownicy budżetówki. Ich podwyżki będą dużo niższe niż oczekiwane 20 proc., o co walczyli związkowcy. „Fakt” policzył, kto i ile może zyskać w przyszłym roku.

Emeryci i renciści

Najniższa gwarantowana podwyżka emerytury i renty ma wynieść 250 zł brutto, czyli 227,50 zł na rękę. Tyle otrzymają osoby, których świadczenia nie przekraczają 1850 zł brutto.

Wyższe emerytury i renty będą podnoszone procentowo – rząd zakłada ich wzrost o 13,8 proc.

Emeryci i renciści – oprócz waloryzacji – otrzymają także trzynastki:  1445,48 zł na rękę. Rząd cały czas zapewnia także, że – tak jak w tym roku – wypłaci również czternastki.

Osoby z najniższa krajową

W 2023 roku 2 mln osób pracujących za najniższą płacę mogą spać spokojnie, bo mają zapewnione dwie podwyżki. Od 1 stycznia ich wynagrodzenie wzrośnie z obecnych 2364 zł na rękę (3010 zł brutto) do 2709 zł (3490 zł brutto), a od 1 lipca – do 2754 zł na rękę (3600 zł brutto).

Minimalna stawka godzinowa wzrośnie z 19,70 zł do 22,80 zł, a od lipca – do 23,50 zł.

Nauczyciele

W projekcie ustawy budżetowej przewidziano 7,8 proc. podwyżki dla nauczycieli. I tak:

- średnie wynagrodzenie nauczyciela początkowego od 1 stycznia wynosiłoby 4777 zł; obecnie jest to 4432 zł;

- pensja nauczyciela mianowanego wzrosłaby z 5318 zł do 5733 zł brutto;

- pensja nauczyciela dyplomowanego wzrosłaby z 6796 zł do 7326 zł.

Budżetówka

Planowane w projekcie budżetu podwyżki dla pracowników budżetówki (administracja rządowa i samorządowa) wyniosą – podobnie jak nauczycieli – 7,8 proc. A zatem będą mogli liczyć dostać na wzrost wynagrodzenia – jak policzył „Fakt” – o ok. 450 zł brutto.

Mundurówka

Na takie same podwyżki jak budżetówka i nauczyciele, czyli o 7,8 proc., mogą liczyć żołnierze i funkcjonariusze służb mundurowych. Rząd naliczałby ją dopiero od 1 marca 2023 r., ale okres rozliczeniowy obejmowałby 12 miesięcy.

Sędziowie

Tak jak w całej sferze budżetowej, wynagrodzenia sędziów mają wzrosnąć o 7,8 proc.

Dziś miesięczne wynagrodzenie całkowite na stanowisku sędziego wynosi 14 100 zł brutto. Co drugi sędzia otrzymuje pensję od 11 140 zł do 18 980 zł.

25 proc. najgorzej wynagradzanych sędziów zarabia poniżej 11 140 zł brutto. Na zarobki powyżej 18 980 zł brutto może liczyć 25 proc. najlepiej opłacanych sędziów.

W tej drugiej grupie są m.in. sędziowie Trybunału Konstytucyjnego Krystyna Pawłowicz czy Stanisław Piotrowicz. Dziś ich wynagrodzenie wynosi ok. 25 000 zł brutto. Po podwyżce – jak policzył „Fakt” – ta kwota wzrosłaby o 1970 zł.

Prezes TK Julia Przyłębska zarabia teraz ok. 32 tys. zł brutto. W jej przypadku podwyżka może wynieść nawet 2500 zł miesięcznie.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Michell 07.10.2022 12:53
Komentarz zablokowany

Michele 07.10.2022 11:57
Komentarz zablokowany

skandal 07.10.2022 10:02
Wyciekły dane polskich żołnierzy stacjonujących na granicy z Białorusią. Boją się odwetu Onet ma wrażliwe dane osobowe kilkudziesięciu żołnierzy WOT, którzy służą na granicy z Białorusią w ramach operacji "Gryf". Żołnierze boją się, że ich umieszczone na publicznym komunikatorze internetowym personalia trafią do białoruskich służb. Alarmują też, że problem wycieku został w wojsku przemilczany. To kolejny poważny wojskowy wyciek, który wpadł w nasze ręce w ostatnich miesiącach.

umig 07.10.2022 08:51
Na zerowe, bo nie jestem od Mietka

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: a'propos Treść komentarza: Z dziennikarskiego punktu widzenia to świetny przykład tego, jak lokalna polityka miesza się z ideologią. Lista patronów honorowych robi wrażenie – od prezesa PZŁ po wiceministra obrony narodowej. To pokazuje, że myśliwi mają ogromne wpływy na samej górze. Dla małego Gryfina taka logistyka to sukces wizerunkowy, ale koszty społeczne mogą być spore. Miasto ewidentnie pęka na pół między tradycjonalistami a młodym pokoleniem, które na "kulturę łowiecką" patrzy już tylko przez pryzmat cierpienia zwierząt. Ten podział będzie się tylko pogłębiał. Data dodania komentarza: 4.07.2026, 17:26 Źródło komentarza: Burmistrz myśliwy, to na miejskim boisku też myśliwi. Kultura łowiecka, czy kultura śmierci? Autor komentarza: ciekawe Treść komentarza: Najciekawsze w tym wszystkim jest to, jak duży procent ogółu stanowi sama autostrada A4. Ponad 8 procent wszystkich wykroczeń w jednym miejscu! To pokazuje, że albo oznakowanie tego odcinka kuleje i kierowcy nie wiedzą, że są mierzeni, albo po prostu ignorują znaki, licząc na "koleżeński" margines błędu, który w systemach automatycznych przecież nie istnieje. Data dodania komentarza: 4.07.2026, 17:24 Źródło komentarza: Rekordowe mandaty z odcinkowego pomiaru prędkości. Gdzie kierowcy wpadają najczęściej Autor komentarza: analityk Treść komentarza: Te dane PIE idealnie pokazują to, co widzimy na rynku nieruchomości od lat. Deweloperzy nie bez powodu budują głównie mikrokawalerki i mieszkania dwupokojowe. Jeśli ponad 1/3 rynku to single, to zapotrzebowanie na duże, wielopokojowe domy pod miastem drastycznie spadnie na rzecz dobrze skomunikowanych lokali w centrach. Do tego dochodzi kwestia opieki społecznej – za 20-30 lat te osoby jednoosobowe przejdą na emeryturę i państwo będzie musiało stworzyć zupełnie nowy system wsparcia dla seniorów, którzy nie mają bliskiej rodziny na miejscu. To gigantyczne wyzwanie budżetowe. Data dodania komentarza: 4.07.2026, 17:22 Źródło komentarza: Polaków ubywa, ale mieszkań przybywa. Jak single i pary bez dzieci zmieniają nasz rynek Autor komentarza: Jola Treść komentarza: I co w tym dziwnego? Ludzie po prostu chcą najpierw żyć na własny rachunek, a nie pchać się w kredyty i pieluchy przed trzydziestką. Data dodania komentarza: 4.07.2026, 17:04 Źródło komentarza: Polaków ubywa, ale mieszkań przybywa. Jak single i pary bez dzieci zmieniają nasz rynek
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama