Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 4 lipca 2026 17:48
Reklama
Reklama
Reklama

Składasz wniosek o dodatek węglowy, płacisz karę za śmieci? To możliwe

Wnioski o dodatek węglowy nieoczekiwanie dały samorządom do ręki groźną broń. Dzięki niej mogą one wyłapywać oszustów śmieciowych. Kary za to mogą przewyższać dotację na węgiel.
Składasz wniosek o dodatek węglowy, płacisz karę za śmieci? To możliwe

Autor: iStock

Są już nawet pierwsze „ofiary” tego prawa – namierzyli je samorządowcy z Gorzowa, którzy wyłapali rozbieżności w dokumentach. Dane z deklaracji śmieciowych rozmijały się z danymi z wniosku o dodatek węglowy. W ten sposób zidentyfikowali rodziny, które nakłamały.

Osoba „zagubiona” w systemie śmieciowym – jak donosi portal o2 – będzie musiała zapłacić od 1300 do 1600 zł. Przy większej liczbie domowników rachunek wystawiony za lata unikania opłat za wywóz odpadów może być wyższy niż wartość dodatku węglowego.

Tę broń – powtórzmy to raz jeszcze – dała do ręki samorządom znowelizowana ustawa o dodatku węglowym. Zmiany weszły w życie we wrześniu. Dzięki nim urzędnicy mogą teraz porównać wniosek o wypłatę 3 tys. zł dodatku węglowego z innymi podaniami o pomoc: dodatkami rodzinnym, wychowawczym, mieszkaniowym czy osłonowym. Wnioski o dodatek węglowy mogą też skonfrontować z deklaracją śmieciową.

 „Do wniosku węglowego właściciel starający się o dodatek wpisuje osoby we wspólnym gospodarstwie domowym ze wskazaniem numerów PESEL. W deklaracji śmieciowej takich danych się nie podaje, wpisuje się tylko liczbę domowników” – precyzuje Interia.

Jeśli okaże się, że liczba osób w gospodarstwie domowym, które złożyło wniosek o wypłatę dodatku węglowego, będzie inna od tej w deklaracji śmieciowej, taka rodzina może się spodziewać wezwania do zapłaty za niewykazywanych dotąd domowników. Takie wezwanie może działać nawet do pięciu lat wstecz.

Jak widać z jednej strony ­to groźna broń, z drugiej – pożyteczna w walce ze śmieciowymi oszustami. Problem jest o tyle poważny, że –  jak szacuje Związek Gmin Wiejskich RP – razem z Ukraińcami mieszkającymi w Polsce poza systemem śmieciowym jest obecnie ok. 10 mln osób. To olbrzymie straty dla gmin miejskich i wiejskich.

Przypomnijmy jeszcze, że…

Dodatek węglowy to pomysł rządu, który ma złagodzić drastyczny wzrost cen opału. 3 tys. zł przysługuje gospodarstwom domowym, dla których głównym źródłem ogrzewania są:

- kocioł na paliwo stałe,

- kominek,

- koza,

- ogrzewacz powietrza,

- trzon kuchenny,

- piecokuchnia,

- kuchnia węglowa lub piec kaflowy na paliwo stałe, zasilane węglem kamiennym, brykietem lub peletem zawierającymi co najmniej 85 proc. węgla kamiennego.

Dodatkowo takie źródło ogrzewania musi być wpisane lub zgłoszone do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków (CEEB).

Wnioski można składać tylko do 30 listopada 2022 roku.

Warto pamiętać, że są one weryfikowane. W myśl obowiązującej w znowelizowanej ustawie zasadzie: jeden adres – jeden dodatek węglowy.

 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ha ha 07.10.2022 12:01
Żnalezli cwaniaczki z warszawki pretekst by ńie płacić ludziom

sasinada 07.10.2022 09:26
Niedługo PiS nakaże wydobywać gminom węgiel, no bo sam nakaz handlu nie wystarczy gdy surowca nie ma... a wg Dudy ponoć miało go być na 200 lat. Z drugiej strony, za co przyznają górnikom kolejne premie?

dziurawy system 07.10.2022 09:05
System śmieciowy stworzony przez Milera za co dostał sowita nagrodę z naszych pieniędzy od Sawaryna nie przewiduje takich możliwości.

Borys 07.10.2022 09:29
Ze względu na burdel śmieciowy który wprowadził powinien zwrócić co do groza.

taki system 07.10.2022 08:57
Jak dał do zrozumienia T. Miler na sesji nie płaci za śmieci ok. 20 procent mieszkańców.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: a'propos Treść komentarza: Z dziennikarskiego punktu widzenia to świetny przykład tego, jak lokalna polityka miesza się z ideologią. Lista patronów honorowych robi wrażenie – od prezesa PZŁ po wiceministra obrony narodowej. To pokazuje, że myśliwi mają ogromne wpływy na samej górze. Dla małego Gryfina taka logistyka to sukces wizerunkowy, ale koszty społeczne mogą być spore. Miasto ewidentnie pęka na pół między tradycjonalistami a młodym pokoleniem, które na "kulturę łowiecką" patrzy już tylko przez pryzmat cierpienia zwierząt. Ten podział będzie się tylko pogłębiał. Data dodania komentarza: 4.07.2026, 17:26 Źródło komentarza: Burmistrz myśliwy, to na miejskim boisku też myśliwi. Kultura łowiecka, czy kultura śmierci? Autor komentarza: ciekawe Treść komentarza: Najciekawsze w tym wszystkim jest to, jak duży procent ogółu stanowi sama autostrada A4. Ponad 8 procent wszystkich wykroczeń w jednym miejscu! To pokazuje, że albo oznakowanie tego odcinka kuleje i kierowcy nie wiedzą, że są mierzeni, albo po prostu ignorują znaki, licząc na "koleżeński" margines błędu, który w systemach automatycznych przecież nie istnieje. Data dodania komentarza: 4.07.2026, 17:24 Źródło komentarza: Rekordowe mandaty z odcinkowego pomiaru prędkości. Gdzie kierowcy wpadają najczęściej Autor komentarza: analityk Treść komentarza: Te dane PIE idealnie pokazują to, co widzimy na rynku nieruchomości od lat. Deweloperzy nie bez powodu budują głównie mikrokawalerki i mieszkania dwupokojowe. Jeśli ponad 1/3 rynku to single, to zapotrzebowanie na duże, wielopokojowe domy pod miastem drastycznie spadnie na rzecz dobrze skomunikowanych lokali w centrach. Do tego dochodzi kwestia opieki społecznej – za 20-30 lat te osoby jednoosobowe przejdą na emeryturę i państwo będzie musiało stworzyć zupełnie nowy system wsparcia dla seniorów, którzy nie mają bliskiej rodziny na miejscu. To gigantyczne wyzwanie budżetowe. Data dodania komentarza: 4.07.2026, 17:22 Źródło komentarza: Polaków ubywa, ale mieszkań przybywa. Jak single i pary bez dzieci zmieniają nasz rynek Autor komentarza: Jola Treść komentarza: I co w tym dziwnego? Ludzie po prostu chcą najpierw żyć na własny rachunek, a nie pchać się w kredyty i pieluchy przed trzydziestką. Data dodania komentarza: 4.07.2026, 17:04 Źródło komentarza: Polaków ubywa, ale mieszkań przybywa. Jak single i pary bez dzieci zmieniają nasz rynek
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama