Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 4 lipca 2026 17:49
Reklama
Reklama
Reklama

Pieniądze za oddanie puszki i butelki do sklepu. Nie tak szybko, nie w każdym sklepie

Trwają prace nad wprowadzeniem systemu kaucyjnego w Polsce. Właśnie poznaliśmy najnowsze szczegóły tego rozwiązania.
Pieniądze za oddanie puszki i butelki do sklepu. Nie tak szybko, nie w każdym sklepie

Autor: iStock

Ministerstwo Klimatu i Środowiska 2 czerwca tego roku ogłosiło, że kończy prace legislacyjne nad wprowadzeniem systemu kaucyjnego w Polsce. Minister Jacek Ozdoba przedstawił wtedy jego założenia. Minęły trzy miesiące i mimo szumnych zapowiedzi, oczekiwań wszystkich zainteresowanych stron i mediów gospodarka odpadami w Polsce nie zmieniła się ani trochę. Była i jest kulawa. 

Co więcej, wciąż nie ma także innych ustaw, których wprowadzenie wymusza na Polsce seria unijnych dyrektyw zwana pakietem odpadowym. 3 lipca minął drugi rok zwłoki we wprowadzeniu ustawy o produktach jednorazowych z tworzyw sztucznych (tzw. SUP), wciąż nie ma ustawy o rozszerzonej odpowiedzialności producentów (ROP) – alarmują organizatorzy akcji „Kaucja wraca”. I apelują o przyspieszenie prac nad nowym prawem.

Nie jest to jednak temat nowy, bo prace nad rozwiązaniami prawnymi trwają od miesięcy. Polska chce zmniejszyć ilość śmieci na wysypiskach i jednocześnie zwiększyć poziom ich przetwarzania. Jak?

Rząd chce m.in., żeby do sklepów było można oddawać opakowania po napojach. I bez znaczenia ma być to, czy napój został kupiony w konkretnym sklepie i czy klient ma dowód zakupu. Za butelkę luyb puszkę ma otrzymać pieniądze.

Zgodnie z pierwszymi, bardziej konkretnymi zapowiedziami system miał działać już w 2023 roku. Na sklepy spadnie obowiązek przyjmowania:

  • puszek po napojach o pojemności do 1 l,

  • butelek szklanych do 1,5 l,

  • butelek plastikowych do 3 l.

– Dodatkowo do systemu zostaną włączone szklane butelki jednorazowego użytku o pojemności do 1,5 l. Zmniejszy to zanieczyszczenie środowiska tzw. małpkami – przekonywał na konferencji prasowej Jacek Ozdoba, wiceminister klimatu i środowiska. 

Czy system będzie działał w każdym sklepie? Nie. Po pierwsze placówki handlowe przyjmą ten rodzaj opakowań, jakie mają w swojej ofercie. Po drugie w systemie będą jedynie sklepy o wielkości od 100 mkw. Mniejsze mogą wejść w recykling dobrowolnie. 

Ile pieniędzy dostaniemy za puszkę, a ile za butelkę?  Na to pytanie nie ma jeszcze odpowiedzi. Stawki zostaną podane w rozporządzeniu.

[removed][removed]

Właśnie poznaliśmy nowe szczegóły systemu, który jest obecnie konsultowany. Okazuje się, że rząd przychyla się teraz do wprowadzenia poważnych zmian do swojego wcześniejszego systemu kaucyjnego.

  • Po pierwsze ustalono, że systemem kaucyjnym będą objęte butelki plastikowe o pojemności do 3 l, butelki wielorazowe szklane do 1,5 l oraz puszki aluminiowe do 1 l. Systemem nie będą objęte jednorazowe butelki szklane, ponieważ objęte są one opłatą produktową.
  • System nie obejmie także puszek stalowych ani kartonowych opakowań do napojów.
  • Konsument nie będzie musiał okazać paragonu, by wykazać, że produkt został kupiony w tej właśnie placówce, w której zwraca opakowanie.
  • W projekcie została zwiększona powierzchnia sklepów, których ma dotyczyć system kaucyjny. Miały nim zostać objęte placówki o powierzchni od 100 mkw, ale teraz proponuje się już 200 mkw.
  • Vacatio legis dla projektu ma wynosić 24 miesiące, co oznacza, że system zacznie działać dopiero w 2025 r.

Kiedy ostateczna wersja tego projektu ustawy trafi do Sejmy, jeszcze nie wiadomo.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

robert 09.10.2022 18:35
Na tak zwanym zachodzie widziałem takie urzadzenia 30 lat temu ,tyle jestesmy zacofani co najmniej tyle.

żal 09.10.2022 13:30
Nie radzą sobe z tak prostym problemem.

ryba 09.10.2022 11:01
jakby chodziło o podwyżki dla posłów pis lub jakikolwiek ich zysk to już dawno to by weszło. a tak- nie ma interesu, nie ma ustawy. No chyba, że nagle jakiś partyjniak zacznie produkować automaty do skupu- od razu ruszy z kopyta.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: a'propos Treść komentarza: Z dziennikarskiego punktu widzenia to świetny przykład tego, jak lokalna polityka miesza się z ideologią. Lista patronów honorowych robi wrażenie – od prezesa PZŁ po wiceministra obrony narodowej. To pokazuje, że myśliwi mają ogromne wpływy na samej górze. Dla małego Gryfina taka logistyka to sukces wizerunkowy, ale koszty społeczne mogą być spore. Miasto ewidentnie pęka na pół między tradycjonalistami a młodym pokoleniem, które na "kulturę łowiecką" patrzy już tylko przez pryzmat cierpienia zwierząt. Ten podział będzie się tylko pogłębiał. Data dodania komentarza: 4.07.2026, 17:26 Źródło komentarza: Burmistrz myśliwy, to na miejskim boisku też myśliwi. Kultura łowiecka, czy kultura śmierci? Autor komentarza: ciekawe Treść komentarza: Najciekawsze w tym wszystkim jest to, jak duży procent ogółu stanowi sama autostrada A4. Ponad 8 procent wszystkich wykroczeń w jednym miejscu! To pokazuje, że albo oznakowanie tego odcinka kuleje i kierowcy nie wiedzą, że są mierzeni, albo po prostu ignorują znaki, licząc na "koleżeński" margines błędu, który w systemach automatycznych przecież nie istnieje. Data dodania komentarza: 4.07.2026, 17:24 Źródło komentarza: Rekordowe mandaty z odcinkowego pomiaru prędkości. Gdzie kierowcy wpadają najczęściej Autor komentarza: analityk Treść komentarza: Te dane PIE idealnie pokazują to, co widzimy na rynku nieruchomości od lat. Deweloperzy nie bez powodu budują głównie mikrokawalerki i mieszkania dwupokojowe. Jeśli ponad 1/3 rynku to single, to zapotrzebowanie na duże, wielopokojowe domy pod miastem drastycznie spadnie na rzecz dobrze skomunikowanych lokali w centrach. Do tego dochodzi kwestia opieki społecznej – za 20-30 lat te osoby jednoosobowe przejdą na emeryturę i państwo będzie musiało stworzyć zupełnie nowy system wsparcia dla seniorów, którzy nie mają bliskiej rodziny na miejscu. To gigantyczne wyzwanie budżetowe. Data dodania komentarza: 4.07.2026, 17:22 Źródło komentarza: Polaków ubywa, ale mieszkań przybywa. Jak single i pary bez dzieci zmieniają nasz rynek Autor komentarza: Jola Treść komentarza: I co w tym dziwnego? Ludzie po prostu chcą najpierw żyć na własny rachunek, a nie pchać się w kredyty i pieluchy przed trzydziestką. Data dodania komentarza: 4.07.2026, 17:04 Źródło komentarza: Polaków ubywa, ale mieszkań przybywa. Jak single i pary bez dzieci zmieniają nasz rynek
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama