Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 4 lipca 2026 17:50
Reklama
Reklama
Reklama

Ile zapłacimy za karpia na wigilijnym stole? Zatrucie Odry i przyducha w kanale będą miały wpływ na podwyżki

W tym roku Boże Narodzenie będzie dużo droższe. Za karpia na wigilijnym stole zapłacimy więcej niż w grudniu 2021. Dodajmy, że większość z nas bez tej ryby nie wyobraża sobie świąt. W naszym regionie przy okazji zatrucia Odry oraz przyduchy ucierpiały też hodowle ryb.
Ile zapłacimy za karpia na wigilijnym stole? Zatrucie Odry i przyducha w kanale będą miały wpływ na podwyżki

Autor: iStock

Wtedy ­– przypomnijmy – świeży karp z polskiego stawu kosztował 18-20 zł. Dziś to cena marzenie, bo inflacja mocno pociągnęła ją w górę.

– W zeszłym roku za tonę kukurydzy płaciłem 700 zł, teraz kosztuje 1600 zł i krzyczą, że będzie jeszcze droższa. Na ceny ryb wpływają też drogie paliwo i energia elektryczna – wylicza w rozmowie z „Faktem” hodowca karpi z województwa kujawsko-pomorskiego

Ile zatem może nas kosztować w tym roku wigilijny przysmak? Zdaniem rozmówcy „Faktu – około 30 złotych. – Jeszcze nie odłowiłem swoich karpi, ale byłem w innym gospodarstwie i widziałem cenę za kilogram – powiedział.

Dodajmy jeszcze, że to stawka gospodarstwa rybackiego. Sklepy dorzucą do tego swoją marżę – kilka złotych na kilogramie.

Czy wysoka cena nie odstraszy klientów? Zapewne tak, tyle że hodowcy są bez wyjścia – muszą pokrywać rosnące koszty produkcji.

Niemal 90 proc. karpi hodowlanych trafia do sprzedaży tuż przed Bożym Narodzeniem. W ubiegłym roku na 2-3 dni przed świętami w niektórych miastach karpia zabrakło. Tak było m.in. w Olsztynie na Warmii i Mazurach. Cena z miejsca poszybowała. Za kilogram trzeba tam było wtedy zapłacić ok. 40 zł. Pozostaje mieć nadzieję, że w tym rok cena będzie oscylowała w granicach 30 zł.

U nas wpływ na cenę mogą mieć sierpniowe zatrucie Odry oraz prawdopodobnie przyduch i śnieciea karpi i jesiotrów z hodowli w klatkach pod Gryfinem. 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

nieJa 13.10.2022 13:09
cena karpia to pikuś wobec ceny innychproduktów na stół wigilijnych

Ryby z Odry 12.10.2022 23:32
Kilkaset ton zamrożono po oczyszczeniu Odry. Na wigilię jak znalazł.

Rybak 12.10.2022 20:19
Komentarz zablokowany

Filemon 12.10.2022 17:51
Klasyk jesienią śpiewał * adios pomidory * teraz KARPIE ADIOS zaśpiewamy wszyscy !!

Knagulec 12.10.2022 14:21
Jak można żreć te śmierdzące ryby

Zdzislaw Dyrman zasadniczo 12.10.2022 15:33
To żuj gn...j taką mam koncepcję zasadniczo

Knagulec 12.10.2022 15:55
Komentarz usunięty

Nienażarty 12.10.2022 12:00
Przy wigilijnym stole podzielimy się jajeczkiem będzie też golonka z chrzanem nieśmiertelna sałatka jarzynowa żur bigosik na płuckach nie mogę już się doczekać świątecznej wyżerki. Alleluja i do przodu karwasz wasza Barabasza

Remik 12.10.2022 11:57
Chyba jednak nie wszystkie hodowle pod Gryfinem szlak trafił.

tak tak 12.10.2022 11:54
Dzieci i ryby głosu nie mają.

respond 12.10.2022 11:39
Nie przyducha a algi, złote algi.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: a'propos Treść komentarza: Z dziennikarskiego punktu widzenia to świetny przykład tego, jak lokalna polityka miesza się z ideologią. Lista patronów honorowych robi wrażenie – od prezesa PZŁ po wiceministra obrony narodowej. To pokazuje, że myśliwi mają ogromne wpływy na samej górze. Dla małego Gryfina taka logistyka to sukces wizerunkowy, ale koszty społeczne mogą być spore. Miasto ewidentnie pęka na pół między tradycjonalistami a młodym pokoleniem, które na "kulturę łowiecką" patrzy już tylko przez pryzmat cierpienia zwierząt. Ten podział będzie się tylko pogłębiał. Data dodania komentarza: 4.07.2026, 17:26 Źródło komentarza: Burmistrz myśliwy, to na miejskim boisku też myśliwi. Kultura łowiecka, czy kultura śmierci? Autor komentarza: ciekawe Treść komentarza: Najciekawsze w tym wszystkim jest to, jak duży procent ogółu stanowi sama autostrada A4. Ponad 8 procent wszystkich wykroczeń w jednym miejscu! To pokazuje, że albo oznakowanie tego odcinka kuleje i kierowcy nie wiedzą, że są mierzeni, albo po prostu ignorują znaki, licząc na "koleżeński" margines błędu, który w systemach automatycznych przecież nie istnieje. Data dodania komentarza: 4.07.2026, 17:24 Źródło komentarza: Rekordowe mandaty z odcinkowego pomiaru prędkości. Gdzie kierowcy wpadają najczęściej Autor komentarza: analityk Treść komentarza: Te dane PIE idealnie pokazują to, co widzimy na rynku nieruchomości od lat. Deweloperzy nie bez powodu budują głównie mikrokawalerki i mieszkania dwupokojowe. Jeśli ponad 1/3 rynku to single, to zapotrzebowanie na duże, wielopokojowe domy pod miastem drastycznie spadnie na rzecz dobrze skomunikowanych lokali w centrach. Do tego dochodzi kwestia opieki społecznej – za 20-30 lat te osoby jednoosobowe przejdą na emeryturę i państwo będzie musiało stworzyć zupełnie nowy system wsparcia dla seniorów, którzy nie mają bliskiej rodziny na miejscu. To gigantyczne wyzwanie budżetowe. Data dodania komentarza: 4.07.2026, 17:22 Źródło komentarza: Polaków ubywa, ale mieszkań przybywa. Jak single i pary bez dzieci zmieniają nasz rynek Autor komentarza: Jola Treść komentarza: I co w tym dziwnego? Ludzie po prostu chcą najpierw żyć na własny rachunek, a nie pchać się w kredyty i pieluchy przed trzydziestką. Data dodania komentarza: 4.07.2026, 17:04 Źródło komentarza: Polaków ubywa, ale mieszkań przybywa. Jak single i pary bez dzieci zmieniają nasz rynek
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama