Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 24 sierpnia 2026 12:27
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Przyczyna smrodu w Biedronce usunięta - mamy odpowiedź sieci. Pomogła interwencja naszej redakcji

Niedawno informowaliśmy Państwa o dramatycznej sytuacji w jednym ze sklepów sieci Biedronka, gdzie klienci musieli mierzyć się z trudnym do zniesienia, nieprzyjemnym zapachem. W naszym poprzednim artykule opisywaliśmy apele zaniepokojonych mieszkańców, którzy prosili o pilną interwencję w tej sprawie. Jak się okazało, nasz głos oraz presja ze strony klientów przyniosły natychmiastowy skutek, a uciążliwy problem został w końcu rozwiązany.
Przyczyna smrodu w Biedronce usunięta - mamy odpowiedź sieci. Pomogła interwencja naszej redakcji
W jednym ze sklepów sieci Biedronka klienci musieli mierzyć się z trudnym do zniesienia, nieprzyjemnym zapachem. Na szczęście po interwencji redakcji, źródło fetoru zostało usunięte.

Natychmiast po wysłaniu oficjalnych zapytań do biura prasowego Jeronimo Martins Polska i publikacji materiału, sprawą zajęły się odpowiednie służby sieci. Okazało się, że smród, który odstraszał kupujących w Cedyni, był efektem poważniejszych problemów technicznych, zbiegających się w czasie z falami upałów oraz przedłużającym się czasem oczekiwania na usunięcie towaru przeznaczonego do utylizacji.

Poniżej publikujemy w całości oficjalną odpowiedź, jaką nasza redakcja otrzymała od przedstawicieli sieci Biedronka.

Oficjalne stanowisko sieci Biedronka

"Przyczyną problemu była awaria regałów chłodniczych, do której doszło w okresie występowania ultra wysokich temperatur powietrza. W jej następstwie część produktów wymagających chłodzenia została wycofana ze sprzedaży i przeznaczona do utylizacji zgodnie z obowiązującymi procedurami. Placówka oczekiwała na przyjazd wyspecjalizowanej firmy zewnętrznej, stąd tymczasowo mógł być odczuwany nieprzyjemny zapach. Odpady zostały odebrane 8 lipca br., w związku z czym problem został rozwiązany. Przepraszamy klientów za niedogodności i dziękujemy za ich wyrozumiałość" - przekazuje Natalia Malchrzycka, starsza menedżerka sprzedaży w sieci Biedronka.

Koniec udręki klientów w Cedyni

Z oficjalnego komunikatu jasno wynika, co było najsłabszym ogniwem w tej bulwersującej sprawie. Choć personel sklepu w Cedyni zareagował na awarię chłodni i zabezpieczył zepsute mięso oraz nabiał, to przez pewien czas musiał czekać na przyjazd wyspecjalizowanej firmy zewnętrznej odpowiedzialnej za utylizację. Zepsuta żywność, zamiast natychmiast zniknąć ze sklepu, leżała w wyznaczonym miejscu i z każdym kolejnym dniem generowała coraz mocniejszy, trudny do wytrzymania smród, który rozprzestrzeniał się po całym sklepie.

Na szczęście, po interwencji naszej redakcji i nagłośnieniu problemu na łamach portalu, procedura, która przez pewien czas utknęła w martwym punkcie, gwałtownie przyspieszyła. Firma zewnętrzna w końcu pojawiła się na miejscu i 8 lipca odebrała uciążliwy ładunek. 

Cieszymy się, że nasze dziennikarskie działania pomogły przeciąć ten brzydko pachnący impas i przywróciły klientom Biedronki w Cedyni możliwość robienia zakupów w normalnych warunkach.

O przykrym zapachu w sklepie napisaliśmy wcześniej tutaj:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

A. Żmijewski 10.07.2026 17:23
Precz z marketami pyr pyr i ich smrodem zasadniczo też

jak w filmie 10.07.2026 08:46
Lepiej późno niż później

J.J.Malikowscy 10.07.2026 00:23
jak gówno....

plask 10.07.2026 07:06
Cham znowu dał o sobie znać. Jak zwykle nocą.

Ginek z Podlasia 09.07.2026 19:00
Jak gówno dasz to masz a jak gówna nie dasz to nie masz.

Ryba 09.07.2026 17:42
Dalej wali...

stałem za tobą 09.07.2026 18:59
Tak rybą, ale jak wyszedłeś to przestało.

Rowerzysta 09.07.2026 14:52
To ja bym prosił Was o interwencję w sprawie trawy po pas wzdłuż ścieżki rowerowej między Gryfinem a Szczawnem.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama