Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 16 września 2026 14:16
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Jagody prosto z lasu? Najpierw umyj, dopiero potem jedz!

Chodzimy do naszych lasów powiatu gryfińskiego na jagody, a rośnie liczba przypadków bąblowicy. Polski Związek Łowiecki przypomina, żeby nie jeść owoców prosto z krzaka, ale najpierw dokładnie je umyć.
Jagody prosto z lasu? Najpierw umyj, dopiero potem jedz!
Jagód w powiecie gryfińskim jest dużo, ale kleszczy też...

Autor: Freepik

Źródło: Canva

Trwa sezon na jagody, poziomki i inne owoce leśne. Choć są smaczne i wartościowe, nie powinny trafiać do ust bezpośrednio po zerwaniu. Na ich powierzchni mogą znajdować się niewidoczne gołym okiem jaja tasiemców z rodzaju Echinococcus, które wywołują bąblowicę – rzadką, ale poważną chorobę pasożytniczą.

Więcej zgłoszonych przypadków

Z najnowszego meldunku Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH – Państwowego Instytutu Badawczego oraz Głównego Inspektoratu Sanitarnego wynika, że od 1 stycznia do 30 czerwca 2026 roku w Polsce odnotowano 41 przypadków bąblowicy. Rok temu było ich 16.

Polski Związek Łowiecki podkreśla, że nie jest to powód, żeby rezygnować ze zbierania i jedzenia leśnych owoców. Wzrost liczby zgłoszeń powinien jednak przypominać o podstawowej zasadzie: przed spożyciem cały zbiór należy dokładnie umyć.

Zagrożenia nie widać na owocach

Źródłem ryzyka nie jest sam owoc, lecz mikroskopijne jaja pasożyta. Są one wydalane z kałem zakażonych lisów i psów, a następnie mogą trafiać do gleby, wody, na rośliny oraz sierść zwierząt. Człowiek zakaża się po ich przypadkowym połknięciu – wraz ze skażoną żywnością lub wodą, przez brudne ręce albo po kontakcie z zanieczyszczonym środowiskiem.

Nie każda jagoda czy poziomka jest niebezpieczna. Zjedzenie jednego nieumytego owocu również nie oznacza automatycznie zakażenia. Skażenia nie można jednak rozpoznać po wyglądzie, zapachu ani smaku. Dlatego nie należy jeść owoców podczas zbierania, nawet jeśli wydają się czyste.

– Nie chodzi o straszenie lasem ani o rezygnację z jego darów. Chodzi o zmianę jednego nawyku: owoc zerwany w lesie nie powinien trafiać od razu do ust – mówi Wacław Matysek, p.o. rzecznik Polskiego Związku Łowieckiego.

Jak zaznacza, myśliwi na co dzień obserwują, jak często z tych samych miejsc korzystają ludzie i dzikie zwierzęta. Dokładne umycie owoców i rąk jest więc prostym sposobem ograniczenia ryzyka.

Choroba może rozwijać się przez lata

Bąblowica może przez długi czas nie powodować żadnych dolegliwości. Larwy pasożyta najczęściej zajmują wątrobę, ale zmiany mogą pojawić się także w płucach i innych narządach.

Późniejsze objawy zależą od miejsca i rozmiaru zmian. Mogą obejmować ból lub uczucie ucisku w jamie brzusznej, żółtaczkę, kaszel albo duszność. Leczenie bywa złożone i może wymagać operacji oraz długotrwałej terapii przeciwpasożytniczej. 

Mycie pod bieżącą wodą

Owoce przed jedzeniem należy dokładnie umyć pod bieżącą wodą. Krótkie opłukanie ich w misce lub pojemniku może być niewystarczające. Po powrocie z lasu, ogrodu albo pracy w terenie trzeba także umyć ręce, szczególnie przed przygotowywaniem posiłków.

Owoce przeznaczone na przetwory powinny zostać poddane obróbce termicznej. Domowe mrożenie nie zastępuje mycia i nie daje pewności unieszkodliwienia jaj pasożyta.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Wolski 25.07.2026 20:22
Lepiej się obejść smakiem.

pogromca mitów 24.07.2026 23:06
Co ciekawe, wiele osób myśli, że zamrożenie jagód w domowej zamrażarce zabija jaja tasiemca. To mit! Niska temperatura w zwykłej lodówce nic im nie robi, pasożyty giną dopiero przy wysokiej temperaturze albo specjalnych środkach dezynfekujących. Dlatego obróbka termiczna, np. przy robieniu dżemów czy pierogów, jest najbezpieczniejsza, jeśli nie mamy pewności co do źródła.

ech 24.07.2026 23:02
Masakra, człowiek idzie do lasu odpocząć, a tu na każdym kroku jakieś bakterie i tasiemce...

A. Żmijewski 24.07.2026 16:50
Wszystko trzeba myć pyr pyr bo nawet ogrodowe pomidory ze szklarni magą mieć na skórce herbicydy, fungicydy albo nawet pryplocydy pyr pyr pyr

higiena przede wszystkim 24.07.2026 13:58
Warto też dodać kwestię oprysków czy zanieczyszczeń z dróg, bo jagodziska przy szlakach wycieczkowych łapią absolutnie wszystko – od spalin po kurz z przejeżdżających rowerów. Samo opłukanie zimną wodą czasem nie wystarczy, dobrze jest moczyć je chwilę w wodzie z sodą albo chociaż porządnie przeprzeć pod mocnym strumieniem. Z zdrowiem nie ma co kombinować.

ojciec 24.07.2026 11:14
Ja tam od dziecka jadłem z krzaka i nic mi nie jest, ale teraz dzieciakom już pilnuję i każę myć.

medyk 24.07.2026 11:11
Prawda jest taka, że większość z nas bagatelizuje bąblowicę, bo objawy dają o sobie znać dopiero po kilku latach. Lisów w lasach jest teraz mnóstwo przez szczepienia na wściekliznę, więc zagrożenie pasożytami wzrosło kilkukrotnie w porównaniu do tego, co było 20-30 lat temu. Przepłukanie jagód sitku pod ciepłą wodą zajmuje minutę, a może uratować wątrobę.

wnuczka 24.07.2026 10:54
LUDZIE MYJCIE OWOCE!! Moja babcia zawsze powtarzała że w lesie nic nie jest czyste i miała świętą rację.

pasibrzuch 24.07.2026 10:53
Jagodzianki, mniam, mniam, mniam.

śpiewak gryfiński 24.07.2026 08:54
A kiedy dzień nadchodzi, dzień nadchodzi, idziemy na jagody, na jagody, a nasze czarne serca, czarne serca, biją nam radośnie bum tarara bum. Jesteśmy jagódki, leśne jagódki, Mieszkamy w lasach zielonych, Noski mamy śmieszne, rączki granatowe, a czapeczki też nosimy kiedy zimno w głowę.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: A. Żmijewski Treść komentarza: Kobiety mają zasadniczo pierwszeństwo pyr pyr pyr ale niekoniecznie na drodze bo tam obowiazują inne prawa i zasady pyr pyr Data dodania komentarza: 16.09.2026, 13:17 Źródło komentarza: Groźne zderzenie samochodów. 36-latka w Hyundaiu nie ustąpiła pierwszeństwa Autor komentarza: długo po Piesiewiczu Treść komentarza: Marian Kmita rozpoczyna pracę jako prezes PKOl. - Obawiam się tego, co możemy odkryć przy przeglądaniu dokumentów. Obecnie długi wynoszą 3,5 mln złotych, a do zamknięcia roku potrzebujemy w sumie 6,5 mln złotych - ujawnia działacz. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: Trzęsienie ziemi w PKOl: Tomasz Siergiej z powiatu gryfińskiego przy odwołaniu Piesiewicza. Autor komentarza: nie znacie jeszcze mojej teściowej Treść komentarza: Gdyby strażacy przyjeżdżali tak szybko, jak moja teściowa do zauważania kurzu na szafkach, to ten pożar ugasiliby jeszcze zanim w ogóle wybuchł! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 12:52 Źródło komentarza: Nocny pożar na północy powiatu gryfińskiego. Nocny alarm i natychmiastowa reakcja służb Autor komentarza: Baniewice Treść komentarza: Zbiory zaczynające się 6 sierpnia to absolutny fenomen i jasny sygnał zmian w tradycyjnym winiarstwie. Z jednej strony mamy wyższą dojrzałość i potencjalnie głębszy bukiet, ale z drugiej – ryzyko utraty charakterystycznej świeżości. Decyzja Comité Champagne pokazała ogromną elastyczność branży, która musi adaptować się do ekstremów pogodowych. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 12:51 Źródło komentarza: Ciekawostka wynikająca z pogody: Mocniejszy szampan 2026: Rekordowe upały zmieniły zasady produkcji wina
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama