Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 10:12
Reklama
Reklama
Reklama

Polska odzyska kolejne 1,7 mld zł z Unii Europejskiej. Jest porozumienie po latach blokady za pomoc Ukrainie

Po dwóch latach nerwowego oczekiwania i politycznych gier w Brukseli nastąpił przełom. Polska odzyska ponad 1,7 miliarda złotych rekompensaty za broń przekazaną Ukrainie. Kwota ta może być jednak jeszcze wyższa – sprawdź, ile dokładnie zyskamy i kiedy pieniądze zasilą nasz budżet.
Polska odzyska kolejne 1,7 mld zł z Unii Europejskiej. Jest porozumienie po latach blokady za pomoc Ukrainie
Polska odzyska ponad 1,7 miliarda złotych rekompensaty za broń przekazaną Ukrainie. Kwota ta może być jednak jeszcze wyższa...

Autor: Canva

Polska odzyska ogromne pieniądze za broń przekazaną Ukrainie. Po dwóch latach blokady jest porozumienie. A do naszego kraju może trafić jeszcze większa kwota.

Polska ma odzyskać 400 mln euro, czyli około 1,73 mld zł, za broń przekazaną Ukrainie. Pieniądze mają trafić do naszego kraju w przyszłym roku, a ostateczna kwota może być jeszcze wyższa.

830 mln euro otrzymaliśmy już wcześniej

Do przełomu doszło podczas nieformalnego spotkania ministrów obrony państw Unii Europejskiej w Wicklow w Irlandii. Jak pisze Onet, powołując się na PAP, wiceszef MON Paweł Zalewski poinformował, że udało się uzgodnić wypłatę Polsce kolejnej części rekompensaty za uzbrojenie przekazane Ukrainie.

— Otrzymaliśmy już zwrot w wysokości 830 mln euro za broń przekazaną Ukrainie i uzgodnienie jest teraz takie, że w przyszłym roku otrzymamy 400 mln euro — powiedział PAP Paweł Zalewski.

Ta kwota może jeszcze wzrosnąć do 430 mln euro

Na 400 mln euro sprawa może się jednak nie skończyć. Komisja Europejska przygotowała dwa warianty podziału dodatkowych pieniędzy. W zależności od tego, który zostanie ostatecznie przyjęty, Polska może dostać jeszcze od 10 do 30 mln euro.

Oznacza to, że w najlepszym wariancie przyszłoroczny zwrot może sięgnąć 430 mln euro, czyli około 1,86 mld zł.

Ostateczny kształt porozumienia ma zależeć m.in. od stanowiska Francji i Niemiec. Rozmowy nadal trwają. Formalna decyzja nie mogła zapaść podczas spotkania w Irlandii, ponieważ miało ono charakter nieformalny. Porozumienie ma zostać sfinalizowane w Brukseli.

Polska zgodziła się na mniejszy zwrot

Pieniądze pochodzą z Europejskiego Instrumentu na rzecz Pokoju (EPF). To właśnie z niego finansowane są m.in. zwroty kosztów sprzętu wojskowego przekazywanego Ukrainie przez państwa UE z własnych zasobów.

Polska początkowo liczyła na większą rekompensatę. Jak podaje Onet, Warszawa zgodziła się jednak obniżyć swoje oczekiwania, aby umożliwić osiągnięcie kompromisu między państwami członkowskimi.

— Uważamy, że z punktu widzenia powagi polityki europejskiej i zdolności porozumienia się i współdziałania kompromis powinien być osiągnięty — tłumaczył Zalewski.

Pieniądze były zamrożone przez dwa lata

Na zwrot Polska czekała długo. Mechanizm wypłat został zablokowany w 2024 r. przez Węgry. W efekcie zamrożono 6,6 mld euro przeznaczonych na rozliczenie pomocy dla Ukrainy. W przypadku Polski wstrzymane zwroty wynosiły około 450 mln euro.

Teraz większość państw UE ma być gotowa na kompromis pozwalający odblokować pieniądze. Jeżeli ustalenia zostaną formalnie zatwierdzone, Polska w 2027 r. otrzyma co najmniej 400 mln euro.

Razem z wypłaconymi wcześniej 830 mln euro oznaczałoby to już 1,23 mld euro zwrotu za broń przekazaną Ukrainie. Jeśli Polska otrzyma także maksymalne 30 mln euro z dodatkowej puli, suma wzrośnie do 1,26 mld euro.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

wuwu 06.09.2026 11:19
I to się nazywa skuteczna polityka.

Pisz prawdę 05.09.2026 06:58
Polska odzyska ponad 1,7 miliarda złotych rekompensaty za broń przekazaną Ukrainie. Kwota ta może być jednak jeszcze wyższa – I kasa pójdzie do Niemiec !!!!!!!! Dla Ursuli !!! Wasz Tuzk .

A. Żmijewski 03.09.2026 14:37
Dobrze że Polska wykorzystała pyr pyr okazję aby pozbyć się posowieckiego sprzętu i uzbrojenia, które Ukraina wykorzystała przeciwko kacapskiej agresji pyr pyr pyr

cash 02.09.2026 22:35
Pieniądze w 2027 roku? Trochę długo, ale dobrze, że dopięli swego.

lufa 02.09.2026 20:00
Zastanawia mnie ten kompromis, na który zgodziła się Warszawa. Z jednej strony lepszy rydz niż nic, zwłaszcza po dwóch latach blokady, ale z drugiej strony znowu musimy czekać na ruchy Francji i Niemiec. Oby finalne ustalenia w Brukseli nie obcięły tej dodatkowej puli 30 milionów euro, o której mówił wiceminister.

Kazimierz Pawlak 02.09.2026 10:22
I co uwierzyli!

Pawlak (ten z Samych Swoich) 02.09.2026 10:39
Kaźmirz aleś ty głupi!

Kazimierz Pawlak 02.09.2026 11:49
Taki jak ty ot co.

Malwina 02.09.2026 09:55
Ciekawe, na co tak naprawdę pójdą te miliardy, bo obietnice zawsze brzmią ładnie.

cyt. 02.09.2026 09:02
Mimo około 3-proc. inflacji przyszłoroczne budżety takich instytucji jak Kancelarie Sejmu, Senatu i Prezydenta czy Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich mają wzrosnąć średnio o 18 proc. W Sejmie już słychać zapowiedzi, że nie ma szans na podwyżki o takiej skali, dlatego posłowie przytną te oczekiwania. Dylematem wciąż pozostaje budżet Trybunału Konstytucyjnego.

Ewa 02.09.2026 08:38
Wreszcie jakieś dobre wieści, chociaż te dwa lata czekania to przesada.

jakubek 04.09.2026 14:54
Ewa, faktycznie długo ale zastanów się dzięki komu czekaliśmy. A co do tego na co będą przekazane to uważam, że powinny zasilić budżet służb. np. wojsko, SG, Policja

brawo 02.09.2026 08:37
Oddaliśmy stary sprzęt, a za to kupimy nowy. Biznes stulecia!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama