Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 2 września 2026 09:49
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Polska odzyska kolejne 1,7 mld zł z Unii Europejskiej. Jest porozumienie po latach blokady za pomoc Ukrainie

Po dwóch latach nerwowego oczekiwania i politycznych gier w Brukseli nastąpił przełom. Polska odzyska ponad 1,7 miliarda złotych rekompensaty za broń przekazaną Ukrainie. Kwota ta może być jednak jeszcze wyższa – sprawdź, ile dokładnie zyskamy i kiedy pieniądze zasilą nasz budżet.
Polska odzyska kolejne 1,7 mld zł z Unii Europejskiej. Jest porozumienie po latach blokady za pomoc Ukrainie
Polska odzyska ponad 1,7 miliarda złotych rekompensaty za broń przekazaną Ukrainie. Kwota ta może być jednak jeszcze wyższa...

Autor: Canva

Polska odzyska ogromne pieniądze za broń przekazaną Ukrainie. Po dwóch latach blokady jest porozumienie. A do naszego kraju może trafić jeszcze większa kwota.

Polska ma odzyskać 400 mln euro, czyli około 1,73 mld zł, za broń przekazaną Ukrainie. Pieniądze mają trafić do naszego kraju w przyszłym roku, a ostateczna kwota może być jeszcze wyższa.

830 mln euro otrzymaliśmy już wcześniej

Do przełomu doszło podczas nieformalnego spotkania ministrów obrony państw Unii Europejskiej w Wicklow w Irlandii. Jak pisze Onet, powołując się na PAP, wiceszef MON Paweł Zalewski poinformował, że udało się uzgodnić wypłatę Polsce kolejnej części rekompensaty za uzbrojenie przekazane Ukrainie.

— Otrzymaliśmy już zwrot w wysokości 830 mln euro za broń przekazaną Ukrainie i uzgodnienie jest teraz takie, że w przyszłym roku otrzymamy 400 mln euro — powiedział PAP Paweł Zalewski.

Ta kwota może jeszcze wzrosnąć do 430 mln euro

Na 400 mln euro sprawa może się jednak nie skończyć. Komisja Europejska przygotowała dwa warianty podziału dodatkowych pieniędzy. W zależności od tego, który zostanie ostatecznie przyjęty, Polska może dostać jeszcze od 10 do 30 mln euro.

Oznacza to, że w najlepszym wariancie przyszłoroczny zwrot może sięgnąć 430 mln euro, czyli około 1,86 mld zł.

Ostateczny kształt porozumienia ma zależeć m.in. od stanowiska Francji i Niemiec. Rozmowy nadal trwają. Formalna decyzja nie mogła zapaść podczas spotkania w Irlandii, ponieważ miało ono charakter nieformalny. Porozumienie ma zostać sfinalizowane w Brukseli.

Polska zgodziła się na mniejszy zwrot

Pieniądze pochodzą z Europejskiego Instrumentu na rzecz Pokoju (EPF). To właśnie z niego finansowane są m.in. zwroty kosztów sprzętu wojskowego przekazywanego Ukrainie przez państwa UE z własnych zasobów.

Polska początkowo liczyła na większą rekompensatę. Jak podaje Onet, Warszawa zgodziła się jednak obniżyć swoje oczekiwania, aby umożliwić osiągnięcie kompromisu między państwami członkowskimi.

— Uważamy, że z punktu widzenia powagi polityki europejskiej i zdolności porozumienia się i współdziałania kompromis powinien być osiągnięty — tłumaczył Zalewski.

Pieniądze były zamrożone przez dwa lata

Na zwrot Polska czekała długo. Mechanizm wypłat został zablokowany w 2024 r. przez Węgry. W efekcie zamrożono 6,6 mld euro przeznaczonych na rozliczenie pomocy dla Ukrainy. W przypadku Polski wstrzymane zwroty wynosiły około 450 mln euro.

Teraz większość państw UE ma być gotowa na kompromis pozwalający odblokować pieniądze. Jeżeli ustalenia zostaną formalnie zatwierdzone, Polska w 2027 r. otrzyma co najmniej 400 mln euro.

Razem z wypłaconymi wcześniej 830 mln euro oznaczałoby to już 1,23 mld euro zwrotu za broń przekazaną Ukrainie. Jeśli Polska otrzyma także maksymalne 30 mln euro z dodatkowej puli, suma wzrośnie do 1,26 mld euro.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

cyt. 02.09.2026 09:02
Mimo około 3-proc. inflacji przyszłoroczne budżety takich instytucji jak Kancelarie Sejmu, Senatu i Prezydenta czy Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich mają wzrosnąć średnio o 18 proc. W Sejmie już słychać zapowiedzi, że nie ma szans na podwyżki o takiej skali, dlatego posłowie przytną te oczekiwania. Dylematem wciąż pozostaje budżet Trybunału Konstytucyjnego.

Ewa 02.09.2026 08:38
Wreszcie jakieś dobre wieści, chociaż te dwa lata czekania to przesada.

brawo 02.09.2026 08:37
Oddaliśmy stary sprzęt, a za to kupimy nowy. Biznes stulecia!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: szary obywatel Treść komentarza: Po pierwsze - polskie sądownictwo de facto nie działa, a być może nawet nie istnieje w normalnym rozumieniu tego pojęcia. Po drugie - jeśli sąd stwierdzi winę po stronie instytucji, z której wykradziono dane, to naturalne i logiczne jest też obciążenie takiej instytucji wszystkimi kosztami procesowymi! Inaczej sądowe dochodzenie swych racji staje się fikcją! Po trzecie: wykradziono dane 19 mln osób. Jeśli tylko co druga zażądałaby odszkodowania w (śmiesznej) wysokości 1 tys. zł, czyni to kwotę 9,6 MILIARDA złotych! Kto to zapłaci? I tyle przemyśleń szarego obywatela. Data dodania komentarza: 2.09.2026, 09:27 Źródło komentarza: Odszkodowanie za wyciek z MyDr. Pozwy zbiorowe i 5-20 tysięcy zł dla poszkodowanych Autor komentarza: alex Treść komentarza: Wystarczy popatrzeć na budynki , przystanki czy place zabaw na terenie Gryfina . Wszystko pomazane farbą i markerami , powyginane czy połamane . Brak wysokich kar i kontroli . Wieczorem w Gryfinie grupki młodych ludzi robią w parku , przed sklepami czy na stadionie co tylko chcą . Jeżeli karą za zaśmiecanie ma być tylko pouczenie albo 50 zł. ,a za zdewastowanie elewacji , jedynie odmalowanie szkody przez sprawcę byle jak starą farbą , to jest anarchia , a nie prawo .Jakby rodzice takiego ''artysty ''zapłacili 50 tys. kary , to gówniarz bałby się spojrzeć na puszkę z farbą ,a tak można wszystko . Zresztą po co opowiadać o majątku spółdzielni , wystarczy spojrzeć na obiekty gminne , choćby stadion i dziury w ogrodzeniach przez które każdy może chodzić jak chce i kiedy chce , ładna wizytówka nie ma co !!! Od ulicy Popiełuszki można już prawie wjechać przez dziurę w płocie samochodem , jak rozumiem jest to zrobione dla wygody psiarzy , którzy tą dziurą wyprowadzają psy na stadion !!! Drugą sprawą jest to ,że ze stadionu zrobiono WC dla psów , ale przecież dzisiaj pieski i ich właściciele mogą wszystko , ot taka fajna poprawność polityczna !!! Ogólnie ludzie niczego nie szanują , a dzieci najczęściej są takie same , jak ich rodzice . Zachowanie i wychowanie jest kształtowane w rodzinie , niestety bardzo często w rodzinie patologicznej lub mało zainteresowanej wychowaniem dzieci !!! Data dodania komentarza: 2.09.2026, 09:26 Źródło komentarza: Dewastacja na placu zabaw w Gryfinie. Czytelnik alarmuje: „Dzieci nie są tu bezpieczne!” [ZDJĘCIA] Autor komentarza: asesor Treść komentarza: Sportowcy mogą sprawę oddać do sądu i domagać się pieniędzy. Data dodania komentarza: 2.09.2026, 09:20 Źródło komentarza: Handel twarzami olimpijczyków. Jak Radosław Piesiewicz wyprzedał wizerunki sportowców Zondacrypto Autor komentarza: Dusia Treść komentarza: Lubię przyjeżdżać na plażę w Steklnie ale co zobaczyłam w ostatnią niedzielę to mi dech zaparło.Przez jeden tydzień ubyło tyle wody że jak tak dalej będzie ubywać to nie będzie jeziora. Zniknie ostatnia plaża dla Gryfina,pozostaną tylko zdjęcia. Data dodania komentarza: 2.09.2026, 09:16 Źródło komentarza: Wysychające Jezioro Steklińskie: Dlaczego z małego akwenu tak szybko znika woda?
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama