Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 października 2026 09:57
Reklama
Reklama
Reklama

Wybiegła z banku w ostatniej chwili: Oszuści byli o krok od wyciągnięcia gigantycznej gotówki

Przerażona, zdenerwowana i z telefonem przy uchu – tak 77-latka weszła do banku w centrum miasteczka, by wziąć 80 tysięcy złotych pożyczki. Oszust kierujący nią przez słuchawkę był pewien wygranej. Nie przewidział jednak, że reakcja kasjerów całkowicie zepsuje jego plan.
Wybiegła z banku w ostatniej chwili: Oszuści byli o krok od wyciągnięcia gigantycznej gotówki
„Nie rozłączaj się i nikomu o tym nie mów” – usłyszała w słuchawce 77-latka,. Zmanipulowana kobieta o mało nie wpadła w pułapkę, która kosztowałaby ją majątek i ogromny dług.

Autor: Canva

Źródło: Zdjęcie ilustracyjne

Seniorka była gotowa zaciągnąć 80 tys. zł kredytu i przekazać pieniądze obcej osobie. Pracownicy banku zauważyli, że coś jest nie tak.

77-letnia kobieta przyszła do banku w centrum Będzina, żeby zaciągnąć kredyt w wysokości 80 tys. zł. Była zdenerwowana i przez telefon rozmawiała z nieznanym mężczyzną. To wzbudziło podejrzenia pracowników placówki. Zamiast kontynuować procedurę, wezwali policję.

Policjanci wyjaśnili kobiecie, że to może być oszust

Jak ustalili funkcjonariusze, rozmówca namawiał seniorkę, żeby wzięła kredyt, a następnie przekazała pieniądze wskazanej osobie. Policjanci wyjaśnili kobiecie, że może mieć do czynienia z oszustem, i przekonali ją, żeby nie wykonywała jego poleceń.

Kobieta ostatecznie nie zaciągnęła kredytu i nie przekazała pieniędzy. Złożyła zawiadomienie i została przesłuchana jako świadek. Postępowanie w sprawie trwa.

Rata wynosiłaby prawie 4 tys. zł

Reakcja pracowników banku uchroniła seniorkę nie tylko przed utratą 80 tys. zł. Gdyby podpisała umowę, zostałaby również z kredytem, którego miesięczna rata – według informacji policji – wynosiłaby blisko 4 tys. zł.

To właśnie zachowanie klientki było pierwszym sygnałem alarmowym. Pracownicy zauważyli jej zdenerwowanie i podejrzewali, że może działać pod wpływem osoby trzeciej.

Policja zwraca uwagę, że w podobnych oszustwach sprawcy celowo wywołują presję i silne emocje. Mogą podszywać się pod policjantów, pracowników banku czy członków rodziny. Często przekonują ofiarę, że jej pieniądze są zagrożone albo ktoś próbuje zaciągnąć kredyt na jej dane.

Każą nie rozłączać się i zachować wszystko w tajemnicy

Jednym z charakterystycznych elementów takich oszustw jest próba odcięcia ofiary od innych osób. Przestępca może nakazywać pozostanie na linii, zabraniać kontaktowania się z rodziną lub bankiem i przekonywać, że rozmowa musi pozostać tajemnicą.

Policja przypomina, że funkcjonariusz nigdy nie żąda zaciągnięcia kredytu ani przekazania pieniędzy. Nie należy również podawać przez telefon loginów, haseł, kodów płatności mobilnych ani innych danych do bankowości. Przy podejrzanym telefonie najlepiej przerwać rozmowę i samodzielnie skontaktować się z bankiem lub policją, korzystając ze znanego, oficjalnego numeru.

W przypadku 77-latki z Będzina wystarczyła czujność pracowników placówki i szybka reakcja funkcjonariuszy, żeby oszustwo zakończyło się bez finansowych konsekwencji dla seniorki.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Tew 09.09.2026 07:43
A co policja nie zrobila nic nie zrobila fikcyjnego przekazana kasy

A. Żmijewski 08.09.2026 13:04
Ale sprawcy nie ujęto pyr pyr i szanse na jego ujęcie są zasadniczo nikłe pyr pyr pyr

Darek 08.09.2026 06:27
Złapać zleceniodawców tego oszustwa.

Natalia 07.09.2026 15:01
Mechanizm manipulacji w takich sytuacjach jest niezwykle złożony, ponieważ sprawcy celowo wywołują silny stres i poczucie zagrożenia, co u osób starszych drastycznie ogranicza zdolność do chłodnej oceny sytuacji. Reakcja personelu bankowego była w tym wypadku wzorowa, gdyż wykroczyli poza standardowe procedury sprzedażowe na rzecz ochrony klienta.

BS 07.09.2026 10:25
Brawo dla obsługi banku! Naprawdę wielkie brawa, bo zazwyczaj każdy ma wszystko w nosie, a tu ktoś pomyślał i uratował tej kobiecie życie.

no 07.09.2026 10:07
Naiwna.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: szczecinianka Treść komentarza: 250 zł za sprzątanie i impregnację nagrobka z lastryko? U mnie w mieścinie biorą stówkę i ludzie jeszcze kręcą nosem. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 09:43 Źródło komentarza: Tysiące złotych przed 1 listopada. Ile naprawdę można zarobić na zniczach, kwiatach i sprzątaniu grobów Autor komentarza: johnny Treść komentarza: i elegancko wierzyc w te bzdury co ci w tv powiedza to tak masz.... ja mam kociol bez doplaty, powtarzam bez doplaty na drzewo 5 klasy. Koszt calej zimy to jakies 1,5 tys zlotych, Nie bralem zadnych doplat modernizacja kotlowni na nastepne 15 lat kosztowala mnie 20 tys. jakbym wzial doplate to by wyszlo z dwa razy tyle lub wiecej dlatego ich pierd.... z tymi doplatami. Zal troche pieca ktory mialem bo byl dobry a musialem go wyrzucicmasakra jakas. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 09:22 Źródło komentarza: Drogi pellet uderza w 450 tysięcy rodzin. Czy będą nowe dotacje przed sezonem grzewczym Autor komentarza: analityk Treść komentarza: Artykuł dobrze punktuje potencjalne przychody, ale wielu początkujących sprzedawców zapomina o ukrytych kosztach. Opłata rezerwacyjna za plac przy cmentarzu w większych miastach potrafi wciągnąć spory procent tego wyliczonego zysku. Do tego dochodzi ryzyko pogodowe – jeśli 31 października chwyci mróz, chryzantemy nadają się tylko do wyrzucenia, a cały zarobek zamienia się w stratę. Działalność nierejestrowana to dobra opcja, ale trzeba mocno pilnować tego kwartalnego limitu. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 09:19 Źródło komentarza: Tysiące złotych przed 1 listopada. Ile naprawdę można zarobić na zniczach, kwiatach i sprzątaniu grobów Autor komentarza: konkretne pytanie Treść komentarza: Szpital w Gryfinie ujawnił? Data dodania komentarza: 29.10.2026, 09:17 Źródło komentarza: Ile naprawdę zarabiają lekarze. Raport ujawnia rekordy i brak przejrzystości szpitali
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama