Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 7 września 2026 10:33
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wybiegła z banku w ostatniej chwili: Oszuści byli o krok od wyciągnięcia gigantycznej gotówki

Przerażona, zdenerwowana i z telefonem przy uchu – tak 77-latka weszła do banku w centrum miasteczka, by wziąć 80 tysięcy złotych pożyczki. Oszust kierujący nią przez słuchawkę był pewien wygranej. Nie przewidział jednak, że reakcja kasjerów całkowicie zepsuje jego plan.
Wybiegła z banku w ostatniej chwili: Oszuści byli o krok od wyciągnięcia gigantycznej gotówki
„Nie rozłączaj się i nikomu o tym nie mów” – usłyszała w słuchawce 77-latka,. Zmanipulowana kobieta o mało nie wpadła w pułapkę, która kosztowałaby ją majątek i ogromny dług.

Autor: Canva

Źródło: Zdjęcie ilustracyjne

Seniorka była gotowa zaciągnąć 80 tys. zł kredytu i przekazać pieniądze obcej osobie. Pracownicy banku zauważyli, że coś jest nie tak.

77-letnia kobieta przyszła do banku w centrum Będzina, żeby zaciągnąć kredyt w wysokości 80 tys. zł. Była zdenerwowana i przez telefon rozmawiała z nieznanym mężczyzną. To wzbudziło podejrzenia pracowników placówki. Zamiast kontynuować procedurę, wezwali policję.

Policjanci wyjaśnili kobiecie, że to może być oszust

Jak ustalili funkcjonariusze, rozmówca namawiał seniorkę, żeby wzięła kredyt, a następnie przekazała pieniądze wskazanej osobie. Policjanci wyjaśnili kobiecie, że może mieć do czynienia z oszustem, i przekonali ją, żeby nie wykonywała jego poleceń.

Kobieta ostatecznie nie zaciągnęła kredytu i nie przekazała pieniędzy. Złożyła zawiadomienie i została przesłuchana jako świadek. Postępowanie w sprawie trwa.

Rata wynosiłaby prawie 4 tys. zł

Reakcja pracowników banku uchroniła seniorkę nie tylko przed utratą 80 tys. zł. Gdyby podpisała umowę, zostałaby również z kredytem, którego miesięczna rata – według informacji policji – wynosiłaby blisko 4 tys. zł.

To właśnie zachowanie klientki było pierwszym sygnałem alarmowym. Pracownicy zauważyli jej zdenerwowanie i podejrzewali, że może działać pod wpływem osoby trzeciej.

Policja zwraca uwagę, że w podobnych oszustwach sprawcy celowo wywołują presję i silne emocje. Mogą podszywać się pod policjantów, pracowników banku czy członków rodziny. Często przekonują ofiarę, że jej pieniądze są zagrożone albo ktoś próbuje zaciągnąć kredyt na jej dane.

Każą nie rozłączać się i zachować wszystko w tajemnicy

Jednym z charakterystycznych elementów takich oszustw jest próba odcięcia ofiary od innych osób. Przestępca może nakazywać pozostanie na linii, zabraniać kontaktowania się z rodziną lub bankiem i przekonywać, że rozmowa musi pozostać tajemnicą.

Policja przypomina, że funkcjonariusz nigdy nie żąda zaciągnięcia kredytu ani przekazania pieniędzy. Nie należy również podawać przez telefon loginów, haseł, kodów płatności mobilnych ani innych danych do bankowości. Przy podejrzanym telefonie najlepiej przerwać rozmowę i samodzielnie skontaktować się z bankiem lub policją, korzystając ze znanego, oficjalnego numeru.

W przypadku 77-latki z Będzina wystarczyła czujność pracowników placówki i szybka reakcja funkcjonariuszy, żeby oszustwo zakończyło się bez finansowych konsekwencji dla seniorki.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

no 07.09.2026 10:07
Naiwna.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: podatnik Treść komentarza: Sawaryn wypłaca swoim dodtkowe pieniądze za to co mają często normalnie w swoich obowiązkach. W tym jest problem. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 10:17 Źródło komentarza: Ile zarabia „typowy” Polak w 2026 r. Prawda o polskich pensjach według GUS Autor komentarza: agroturysta binowski ha ha ah Treść komentarza: ALE DOLA WPŁYWA HA HA AH Data dodania komentarza: 7.09.2026, 10:12 Źródło komentarza: Afera wokół ul. Łużyckiej. Radna ujawnia nieznane, fakty a czytelnik nawołuje do referendum Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Kto się czai na to stanowisko? Już nikt, bo stanowisko w O/C już dawno Burmistrz wziął jakiego przydupasa z garbem z rozpadającej się elektrowni. Andrzej jest już w innym referacie. Teraz po prostu chcą całkowice pozbyć się Andrzeja z urzędu, by za dużo nie widział, nie wiedział. By mogli w skupieniu i bez obaw rozgrabiać i rozkładać gminę na łopatki. Praktyki prosto z czasów SB na siłę szukania haka. To pytanie do mieszkańców gminy Gryfino, to po co, co 5lat wybieracie tą osobę na Burmistrza skoro robi od lat różne akcje w tej gmine? Ślepi jesteście? Data dodania komentarza: 7.09.2026, 10:12 Źródło komentarza: Mechanizm "skargi na zlecenie"? Andrzej Wiśniewski na celowniku, ale fakty bronią urzędnika Autor komentarza: no Treść komentarza: Naiwna. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 10:07 Źródło komentarza: Wybiegła z banku w ostatniej chwili: Oszuści byli o krok od wyciągnięcia gigantycznej gotówki
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama