Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 1 września 2026 09:37
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Dlaczego brakuje pielęgniarek, a młodzi szukają etatu? Analiza rynku pracy i zarobków w ochronie zdrowia

Od lat słyszymy o katastrofalnym braku personelu medycznego w polskich szpitalach, tymczasem absolwenci pielęgniarstwa szukają pierwszej pracy nawet przez kilka miesięcy. Jak to możliwe, że w dobie kryzysu kadrowego młodzi medycy zderzają się z brakiem etatów tam, gdzie chcą pracować? Sprawdzamy dane ELA i obnażamy największe absurdy polskiego systemu ochrony zdrowia.
Dlaczego brakuje pielęgniarek, a młodzi szukają etatu? Analiza rynku pracy i zarobków w ochronie zdrowia
Starzejąca się kadra, puste dyżury i... młodzi pielęgniarze wysyłający dziesiątki CV bez odpowiedzi. Czy w Polsce faktycznie brakuje pielęgniarek, czy po prostu brakuje pomysłu na ich mądre rozmieszczenie?

Autor: Canva

Źródło: Canva

Polska potrzebuje pielęgniarek, ale dyplom nie zawsze oznacza pracę od ręki. Problemem są lokalizacja, wymagania i dostępność etatów.

Dane okazują duże różnice

Od lat słyszymy o niedoborze pielęgniarek. Mogłoby się więc wydawać, że absolwentka/absolwent pielęgniarstwa po odebraniu prawa wykonywania zawodu niemal natychmiast dostaje pracę. W praktyce nie zawsze jest to takie prosto.

Dane systemu Ekonomicznych Losów Absolwentów pokazują duże różnice między uczelniami. Absolwenci pielęgniarstwa I stopnia z 2024 r. na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym potrzebowali średnio około 3 miesięcy na znalezienie pierwszej pracy i niemal 4 miesięcy na pierwszą umowę o pracę. Na innych uczelniach ten czas może być krótszy.

Braki są, ale nie wszędzie takie same

To właśnie lokalizacja jest jednym z kluczy do pozornego paradoksu. Niedobór personelu może dotyczyć konkretnego szpitala, oddziału czy małej miejscowości, podczas gdy absolwent szuka pracy blisko domu albo w określonej specjalności.

Samorząd pielęgniarski już wcześniej zwracał uwagę, że rozmieszczenie uczelni i absolwentów jest nierównomierne. Młoda pielęgniarka może szukać zatrudnienia w swoim regionie, podczas gdy wakaty znajdują się kilkaset kilometrów dalej. Przeprowadzka do dużego miasta oznacza natomiast dodatkowe koszty mieszkania.

Dochodzi do tego doświadczenie. Część ofert wymaga już konkretnych umiejętności lub kwalifikacji, choć są również placówki, które wprost zapraszają osoby świeżo po studiach. Warszawska Okręgowa Izba Pielęgniarek i Położnych publikowała w sierpniu m.in. ofertę szpitala skierowaną bezpośrednio do absolwentów.

A pielęgniarek nadal potrzeba

Nie oznacza to, że problem niedoboru kadr zniknął. Raporty środowiska pielęgniarskiego nadal wskazują na starzenie się personelu i ryzyko pogłębiania braków w kolejnych latach.

Co więcej, oficjalny system ELA pokazuje, że absolwenci pielęgniarstwa wypadają dobrze także pod względem wynagrodzeń. Ministerstwo Nauki podaje, że w obszarze nauk medycznych i nauk o zdrowiu to właśnie absolwenci pielęgniarstwa zajmują czołowe miejsca pod względem zarobków w pierwszym roku po studiach.

Nie ma więc sprzeczności między brakami kadrowymi a tym, że niektórzy młodzi mogą mieć problem z pierwszym etatem. Brakuje pielęgniarek w systemie jako całości, ale zapotrzebowanie nie zawsze występuje dokładnie tam, gdzie absolwent chce i może pracować.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Za długo w tym zawodzie 01.09.2026 09:09
Szpitale nie przestrzegają norm zatrudnienia. Zaniżają potrzeby i ilość łóżek. Zatrudnionym pielęgniarkom każą pracować na kilku oddziałach jednocześnie i wykazują fikcyjne zatrudnienia - pielęgniarka na zlecenie która przyjeżdża na kilka godzin w miesiącu wykazywała jest jako pracownik zatrudniony na stałe, oddziałowa wykazywana jest jako pielęgniarka odcinkowa. W papierach cyferki się zgadzają a przy pacjencie nie ma pielęgniarki. NFZ i Izby nie interesują się zgłaszany i problemami. Taka jest rzeczywistość

znam problem 01.09.2026 08:50
Problem leży w kompletnej alokacji środków i braku finansowania nowych etatów przez NFZ w dużych aglomeracjach. Uczelnie kształcą w Warszawie czy Krakowie, gdzie koszty wynajmu mieszkania zjadają pół pensji, a szpitale w małych powiatach nie mają budżetu na zachęcenie młodego absolwenta do przeprowadzki. Dopóki nie będzie dodatków mieszkaniowych dla medyków przenoszących się do mniejszych miejscowości, ten paradoks będzie trwał.

no tak 01.09.2026 08:44
Studiujesz 3 lata, a potem i tak musisz wysyłać po 50 CV do szpitali w sąsiednich województwach. Kpina.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: cytat Treść komentarza: - Pomyślałem sobie, że jest to świetne miejsce, żeby depnąć. Czy było to świetne miejsce, żeby depnąć? Absolutnie nie było to świetne miejsce, żeby depnąć - stwierdził Krzysztof Stanowski w komentarzu opublikowanym na Kanale Zero. Dziennikarz odniósł się do utraty prawa jazdy. Jak przyznał, "bardzo dobrze", że spotkała go taka kara. Data dodania komentarza: 1.09.2026, 09:23 Źródło komentarza: Czarny bilans powrotów z wakacji. A Krzysztof Stanowski z Kanału Zero stracił prawo jazdy Autor komentarza: Iza Treść komentarza: Bez przesady, 36 stopni we wrześniu?! Ciekawe ile z tego znowu się sprawdzi, pewnie spadnie 5 kropel deszczu i po upale. Data dodania komentarza: 1.09.2026, 09:21 Źródło komentarza: Fala upałów w Polsce wraca we wrześniu. Termometry pokażą 36 stopni zanim nadejdzie zimny front Autor komentarza: diabaeł Treść komentarza: Mieszkam w Moskwie. Data dodania komentarza: 1.09.2026, 09:10 Źródło komentarza: Bezpieczeństwo na słowo honoru? Tajemnica przeglądu technicznego nabrzeża Autor komentarza: Za długo w tym zawodzie Treść komentarza: Szpitale nie przestrzegają norm zatrudnienia. Zaniżają potrzeby i ilość łóżek. Zatrudnionym pielęgniarkom każą pracować na kilku oddziałach jednocześnie i wykazują fikcyjne zatrudnienia - pielęgniarka na zlecenie która przyjeżdża na kilka godzin w miesiącu wykazywała jest jako pracownik zatrudniony na stałe, oddziałowa wykazywana jest jako pielęgniarka odcinkowa. W papierach cyferki się zgadzają a przy pacjencie nie ma pielęgniarki. NFZ i Izby nie interesują się zgłaszany i problemami. Taka jest rzeczywistość Data dodania komentarza: 1.09.2026, 09:09 Źródło komentarza: Dlaczego brakuje pielęgniarek, a młodzi szukają etatu? Analiza rynku pracy i zarobków w ochronie zdrowia
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama