Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 17 października 2026 02:27
Reklama
Reklama
Reklama

Dlaczego brakuje pielęgniarek, a młodzi szukają etatu? Analiza rynku pracy i zarobków w ochronie zdrowia

Od lat słyszymy o katastrofalnym braku personelu medycznego w polskich szpitalach, tymczasem absolwenci pielęgniarstwa szukają pierwszej pracy nawet przez kilka miesięcy. Jak to możliwe, że w dobie kryzysu kadrowego młodzi medycy zderzają się z brakiem etatów tam, gdzie chcą pracować? Sprawdzamy dane ELA i obnażamy największe absurdy polskiego systemu ochrony zdrowia.
Dlaczego brakuje pielęgniarek, a młodzi szukają etatu? Analiza rynku pracy i zarobków w ochronie zdrowia
Starzejąca się kadra, puste dyżury i... młodzi pielęgniarze wysyłający dziesiątki CV bez odpowiedzi. Czy w Polsce faktycznie brakuje pielęgniarek, czy po prostu brakuje pomysłu na ich mądre rozmieszczenie?

Autor: Canva

Źródło: Canva

Polska potrzebuje pielęgniarek, ale dyplom nie zawsze oznacza pracę od ręki. Problemem są lokalizacja, wymagania i dostępność etatów.

Dane okazują duże różnice

Od lat słyszymy o niedoborze pielęgniarek. Mogłoby się więc wydawać, że absolwentka/absolwent pielęgniarstwa po odebraniu prawa wykonywania zawodu niemal natychmiast dostaje pracę. W praktyce nie zawsze jest to takie prosto.

Dane systemu Ekonomicznych Losów Absolwentów pokazują duże różnice między uczelniami. Absolwenci pielęgniarstwa I stopnia z 2024 r. na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym potrzebowali średnio około 3 miesięcy na znalezienie pierwszej pracy i niemal 4 miesięcy na pierwszą umowę o pracę. Na innych uczelniach ten czas może być krótszy.

Braki są, ale nie wszędzie takie same

To właśnie lokalizacja jest jednym z kluczy do pozornego paradoksu. Niedobór personelu może dotyczyć konkretnego szpitala, oddziału czy małej miejscowości, podczas gdy absolwent szuka pracy blisko domu albo w określonej specjalności.

Samorząd pielęgniarski już wcześniej zwracał uwagę, że rozmieszczenie uczelni i absolwentów jest nierównomierne. Młoda pielęgniarka może szukać zatrudnienia w swoim regionie, podczas gdy wakaty znajdują się kilkaset kilometrów dalej. Przeprowadzka do dużego miasta oznacza natomiast dodatkowe koszty mieszkania.

Dochodzi do tego doświadczenie. Część ofert wymaga już konkretnych umiejętności lub kwalifikacji, choć są również placówki, które wprost zapraszają osoby świeżo po studiach. Warszawska Okręgowa Izba Pielęgniarek i Położnych publikowała w sierpniu m.in. ofertę szpitala skierowaną bezpośrednio do absolwentów.

A pielęgniarek nadal potrzeba

Nie oznacza to, że problem niedoboru kadr zniknął. Raporty środowiska pielęgniarskiego nadal wskazują na starzenie się personelu i ryzyko pogłębiania braków w kolejnych latach.

Co więcej, oficjalny system ELA pokazuje, że absolwenci pielęgniarstwa wypadają dobrze także pod względem wynagrodzeń. Ministerstwo Nauki podaje, że w obszarze nauk medycznych i nauk o zdrowiu to właśnie absolwenci pielęgniarstwa zajmują czołowe miejsca pod względem zarobków w pierwszym roku po studiach.

Nie ma więc sprzeczności między brakami kadrowymi a tym, że niektórzy młodzi mogą mieć problem z pierwszym etatem. Brakuje pielęgniarek w systemie jako całości, ale zapotrzebowanie nie zawsze występuje dokładnie tam, gdzie absolwent chce i może pracować.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

A. Żmijewski 02.09.2026 11:40
Ale niby jak pyr pyr zasadniczo absolwentka pielęgniarstwa po odebraniu prawa do wykonywania zawodu miałaby natychmiast otrzymać pracę pyr pyr pyr? Bez prawa do wykonywania zawodu nie ma szans zasadniczo pyr pyr

Za długo w tym zawodzie 01.09.2026 09:09
Szpitale nie przestrzegają norm zatrudnienia. Zaniżają potrzeby i ilość łóżek. Zatrudnionym pielęgniarkom każą pracować na kilku oddziałach jednocześnie i wykazują fikcyjne zatrudnienia - pielęgniarka na zlecenie która przyjeżdża na kilka godzin w miesiącu wykazywała jest jako pracownik zatrudniony na stałe, oddziałowa wykazywana jest jako pielęgniarka odcinkowa. W papierach cyferki się zgadzają a przy pacjencie nie ma pielęgniarki. NFZ i Izby nie interesują się zgłaszany i problemami. Taka jest rzeczywistość

znam problem 01.09.2026 08:50
Problem leży w kompletnej alokacji środków i braku finansowania nowych etatów przez NFZ w dużych aglomeracjach. Uczelnie kształcą w Warszawie czy Krakowie, gdzie koszty wynajmu mieszkania zjadają pół pensji, a szpitale w małych powiatach nie mają budżetu na zachęcenie młodego absolwenta do przeprowadzki. Dopóki nie będzie dodatków mieszkaniowych dla medyków przenoszących się do mniejszych miejscowości, ten paradoks będzie trwał.

R 01.09.2026 10:08
Jeszcze bym dodał fakt iż trzeba mieć wykształcenie wyższe i potem podnosić o specjalizację itp . Ministerstwo wyszło naprzeciwko potrzebie i podniosło wszelkie możliwe opłaty np egzamin na specjalizację który odbywa się w Warszawie kosztuje teraz 2500 zł a sama specjalizacja szkoda gadać .

no tak 01.09.2026 08:44
Studiujesz 3 lata, a potem i tak musisz wysyłać po 50 CV do szpitali w sąsiednich województwach. Kpina.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: hmm... Treść komentarza: Zauważcie, że problemem był tu brak pulsowania i ostre słońce. Jak światło świeci ciągłym czerwonym, to wielu kierowcom włącza się rutyna – myślą, że to usterka i "jakoś to będzie", bo przecież szlaban jest w górze. A pociąg na Nadodrzance potrafi nadjechać bardzo szybko. Dobrze, że ktoś w końcu zadzwonił na tę Żółtą Naklejkę, bo mogło dojść do nieszczęścia. Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:08 Źródło komentarza: Awaria na przejeździe kolejowym w powiecie gryfińskim. Czerwone światło zdezorientowało kierowców Autor komentarza: Widuchowa Rulez Treść komentarza: Jedyny roztropny obszar na mapie opanowanej przez wariacki konsumpcjonizm Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:02 Źródło komentarza: Dino otworzyło właśnie nowy sklep. Ekspansja marki w regionie Autor komentarza: jajcarz gryfiński Treść komentarza: Wygląda na to, że jedyny sprawdzony sposób na utrzymanie posła w Twoim powiecie to zakaz przeprowadzania się do większych miast Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:53 Źródło komentarza: Prezydenckie weto: Karol Nawrocki zablokował zmianę Kodeksu wyborczego. To korzystne dla PiS, ale niesprawiedliwe Autor komentarza: dos Treść komentarza: Czeka nas olbrzymi kryzys i to szybciej niż myślimy. Za kilkanaście lat na emeryturę przejdzie rocznik, który pracował na śmieciówkach albo żył głównie ze świadczeń socjalnych typu 800+, z których składki emerytalne przecież nie idą. Ich emerytury będą głodowe, rzędu 1500 zł. Przy cenach DPS-ów na poziomie 10 tysięcy, całe obciążenie spadnie na ich dzieci. Jeśli dzieci będą zarabiać najniższą krajową, to zbankrutuje cały system pomocy społecznej. Rząd uszczelnia prawo teraz, bo wie, że za chwilę budżet tego po prostu nie wytrzyma. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:52 Źródło komentarza: „Nie lękajcie się” – wyjątkowy koncert w hołdzie św. Janowi Pawłowi II w Mieszkowicach
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama