Muchy do towarzystwa, czyli jak wejść na szczyt
-Zdałem sobie sprawę, że to największe dotychczasowe osiągnięcie w moim życiu. Zdanie matury czy prawka po kilku próbach to pikuś z tym. To radość i zarazem ogromne wzruszenie – oba te stany długo jeszcze ze mnie schodziły, jednak ten pierwszy zostanie na zawsze – wspomina Kamil Krasicki z Żabnicy. Publikujemy jego kolejną część wspomnień wraz ze zdjęciami z Korsyki.
15.10.2014 13:02
4